Chodzi o rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o usługach hotelarskich zakładający uregulowanie działalności tak zwanego najmu krótkoterminowego, czyli mieszkań, apartamentów i domów dla turystów. Pochylili się dzisiaj nad nim posłowie dwóch komisji sejmowych - infrastruktury i samorządu terytorialnego.
Zakaz najmu i strefy wolne od niego - utrzymane
Zgodnie z propozycją, właściciele lokali we wspólnocie mieszkaniowej lub walne zgromadzenie spółdzielni mieszkaniowej będą mogli podjąć uchwałę zakazującą świadczenia usług hotelarskich w lokalach znajdujących się na danej nieruchomości. W wypadku spółdzielni wymagana będzie większość ponad 50 procent uprawnionych do głosowania. Po przyjęciu uchwały przedsiębiorcy prowadzący taką działalność będą mieli sześć miesięcy na jej zakończenie.
Projekt rządu przewiduje również rozszerzenie uprawnień mieszkańców, wspólnot i spółdzielni do inicjowania kontroli obiektów wykorzystywanych do najmu krótkoterminowego. Kontrole mają obejmować nie tylko wymagania techniczne i przeciwpożarowe, ale także kwestie bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Czytaj więcej
Uprawnienia wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych do zakazywania najmu krótkoterminowego mają znaleźć się w projekcie nowelizacji ustawy o usługach...
Projekt zakłada też obowiązkowe wykreślanie z ewidencji obiektów, w których w ciągu sześciu miesięcy od pierwszego stwierdzonego przypadku odnotowano łącznie trzy naruszenia dotyczące bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ponowne wpisanie do ewidencji byłoby możliwe dopiero po roku.
Nowym rozwiązaniem mają być również gminne strefy zakazu najmu krótkoterminowego. Rada gminy, na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, mogłaby ustanowić obszar, na którym działalność w zakresie usług hotelarskich w lokalach mieszkalnych byłaby czasowo wyłączona. Uchwały mogłyby przewidywać wyjątki podmiotowe, przedmiotowe lub czasowe.
W uzasadnieniu rząd wskazał, że zmiany mają zwiększyć podmiotowość mieszkańców i samorządów w kształtowaniu otoczenia, w którym żyją. Autorzy argumentują, że najem krótkoterminowy wpływa na bezpieczeństwo, porządek publiczny i komfort mieszkańców, dlatego lokalne wspólnoty powinny mieć większy wpływ na zasady jego funkcjonowania.
Podstawowe zasady najmu krótkoterminowego wskazała Unia Europejska
Podstawowy projekt ustawy ma wdrożyć do polskiego prawa unijne rozporządzenie dotyczące gromadzenia i udostępniania danych o najmie krótkoterminowym. Wprowadza m.in. Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych, obowiązek rejestracji obiektów świadczących takie usługi, numery identyfikacyjne dla ofert oraz kary administracyjne do 50 tys. złotych za naruszenie nowych obowiązków.
Zgodnie z autopoprawką przepisy dające wspólnotom i spółdzielniom możliwość zakazywania najmu krótkoterminowego oraz regulacje dotyczące gminnych stref zakazu miałyby wejść w życie 1 stycznia 2028 r. Pozostałe przepisy ustawy zaczęłyby obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia.
Projekt przeszedł przez komisje bez poprawek. Kluby Lewicy i Razem chciały zaostrzenia niektórych reguł (np. żeby decyzje zakazujące prowadzenia najmu zapadały w spółdzielniach i wspólnotach zwykłą większością głosów), a klub Centrum rozluźnienia niektórych planowanych zasad, jak na przykład rezygnacja z ograniczania praw właścicieli lokali przez wspólnoty i spółdzielnie czy wydłużenie okresu przewidzianego na zmianę przeznaczenia lokalu, który znajdzie się w strefie wolnej od najmu krótkoterminowego z sześciu do 12 miesięcy).
Czytaj więcej
Komisja Europejska przedstawiła w środę przepisy, które mają ułatwić lokalnym władzom ograniczanie najmu krótkoterminowego, jeśli ocenią, że przycz...
Przedstawiciele rządu, wiceministrowie sportu i turystyki Piotr Borys i Ireneusz Raś wyjaśniali, że wprawdzie materia regulowana ustawą jest trudna, ale konieczna do wprowadzenia. Najem krótkoterminowy trzeba uregulować między innymi, by ukrócić szarą strefę w usługach noclegowych, a jednocześnie dać samorządom i mieszkańcom narzędzia do ograniczenia uciążliwych usług, jeśli dojdą do wniosku, że tak będzie korzystniej dla lokalnych społeczności.
Przed rozpatrywaniem projektu posłowie wysłuchali około 20 przedstawicieli strony społecznej, czyli samorządów, organizacji zrzeszających właścicieli lokali wynajmowanych w systemie krótkoterminowym, administratorów, spółdzielców i branży turystycznej oraz aktywistów miejskich. Padało wiele krytycznych uwag pod adresem projektu, ale nikt nie zakwestionował potrzeby nowej regulacji.