Chodzi o przygotowany przez resort sportu i turystyki projekt autopoprawki do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach hotelarskich i usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych i niektórych innych ustaw. Jak wskazano w uzasadnieniu, proponowane zmiany mają "zwiększyć podmiotowość stałych mieszkańców nieruchomości oraz ich zrzeszeń w postaci wspólnot mieszkaniowych oraz spółdzielni mieszkaniowych, a także samorządu terytorialnego”.
Czytaj więcej
Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Dzień wcześniej wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia...
Autopoprawka zakłada przyznanie wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym uprawnienia do zakazania najmu krótkoterminowego na terenie ich działania. Odbywać się to ma w drodze uchwały.
Rząd robi krok wstecz w kwestii praw właścicieli nieruchomości
Rozszerzone mają być także uprawnienia stałych mieszkańców do inicjowania kontroli, które będą dotyczyć również bezpieczeństwa i porządku. Uprawnienie takie będą miały spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe i osoby zamieszkujące daną nieruchomość. „Pozwoli to stałym mieszkańcom mieć większy wpływ na ich bezpośrednie otoczenie w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego” - wskazano w uzasadnieniu.
Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe będą mogły wnioskować o wykreślenie z ewidencji tzw. innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie, co jak zauważyło w uzasadnieniu Ministerstwo Sportu i Turystyki „stanowi konieczną konsekwencje wyżej omówionych uprawnień”.
Projekt autopoprawki wnosi rozwiązania, które zawiera projekt ustawy posłów z klubu Polska 2050.
Daleko idące uprawnienia wspólnot i spółdzielni oraz możliwość ustalania przez gminy stref wolnych od najmu krótkoterminowego były przedmiotem sporu w koalicji rządowej. Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wskazywała, że przyjęty przez rząd projekt „daje zero praw samorządom w zakresie wyznaczania stref wolnych od Airbnb oraz zero możliwości mieszkańcom, żeby decydowali o tym, czy będą mieli za ścianą »patohotel«, który często się przekształca w jeszcze gorszą instytucję”.
Z kolei wiceszef MSiT, współautor projektu rządowego, Ireneusz Raś twierdził, że poprawka wykreślająca możliwość wprowadzenie stref wolnych od najmu krótkoterminowego została przyjęta, ponieważ takie rozwiązanie „nie jest konieczne”. Jak zauważył, przewidziane w projekcie ustawy rozwiązania zapewniały wystarczające uprawnienia mieszkańcom i samorządom. Jego resort przywoływał też opinie prawne wskazujące, że zbytnie ograniczanie praw właścicieli nieruchomości, będzie sprzeczne z konstytucyjną wolnością dysponowania swoim majątkiem.
Ostatecznie premier nakazał ministrom porozumieć się i znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkie zainteresowane strony.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz triumfuje w kwestii ograniczeń najmu krótkoterminowego
„Znowu wbiliśmy lobbystom gola. Jest decyzyjność wspólnot, spółdzielni i samorządów. Patohotele strzeżcie się - idziemy po was” - napisała w poniedziałek wieczorem na X Pełczyńska-Nałęcz, odnosząc się do nowej wersji rządowej noweli. „Czasem warto być »kłótnicą« rządu” - dodała ministra funduszy i polityki regionalnej.
Projekt ustawy, który został 21 lipca skierowany do Sejmu doprecyzowuje pojęcie usługi hotelarskiej, przyjmując, że uznaje się za nią krótkotrwałą usługę trwającą nie dłużej niż 30 dni, a pojęcie to jest tożsame z pojęciem „najmu krótkoterminowego”. Według resortu sportu i turystyki ma to na celu zwalczanie szarej strefy i stanowi wykonanie unijnego rozporządzenia.
W projekcie zawarto też definicję „przedsiębiorcy” - taką samą, jaką zawiera ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Zmiana umożliwi rejestrację wszystkich obiektów najmu krótkoterminowego, niezależnie od tego, kto będzie je prowadził.
Proponowane zmiany przewidują wprowadzenie sankcji za naruszenie zasad dotyczących świadczenia usług hotelarskich.
Centralny wykaz obiektów w najmie krótkoterminowym
W projekcie przewidziano też, że minister właściwy ds. turystyki opublikuje Centralny Wykaz Turystyczny Obiektów Noclegowych, który ma umożliwić zebranie w jednym punkcie informacji, dotyczących tzw. innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie.
Przedsiębiorcy zamierzający świadczyć usługi hotelarskie „w innym obiekcie niż obiekt hotelarski”, a także rolnicy chcący prowadzić usługi hotelarskie w gospodarstwie rolnym, podobnie jak obecnie, będą obowiązani zgłosić obiekt do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a także przedłożyć regulamin porządkowy oraz oświadczyć pod rygorem odpowiedzialności karnej, że obiekt spełnia określone wymagania.
Czytaj więcej
Globalny rynek najmu krótkoterminowego (STR) po okresie dynamicznego rozwoju po pandemii wchodzi w etap strukturalnych zmian – wynika z raportu Glo...
Projekt doprecyzowuje, że każdy obiekt, w którym są świadczone usługi hotelarskie, będzie obligatoryjnie miał regulamin porządkowy oraz przepisy dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa małoletnim przebywającym na terenie obiektu.
Zmiany zakładają wprowadzenie kar administracyjnych do 50 tys. zł m.in. za używanie oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu, prowadzenie działalności bez decyzji o zaszeregowaniu do odpowiedniego rodzaju i kategorii, bez wpisu do właściwej ewidencji albo po jego zawieszeniu. W przypadku powtarzających się naruszeń w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego obiekt będzie mógł zostać wykreślony z wykazu.