Irlandzkie służby meteorologiczne Met Eireann wydały czerwone, najwyższe, ostrzeżenie na terenie całej Republiki Irlandii, a brytyjski Met Office – drugi, pomarańczowy, poziom alertu dla Zjednoczonego Królestwa. Prędkość wiatru ma osiągać 130 km na godzinę.

W związku z nadejściem huraganu zamknięte są irlandzkie szkoły, sądy i urzędy. Nie jest dostarczana poczta. Kilka tysięcy gospodarstw domowych nie ma prądu.

Premier Irlandii Leo Varadkar napisał na Twitterze, że armia pozostaje w najwyższej gotowości i będzie pomagać mieszkańcom, jeśli będzie to konieczne. Władze zaapelowały do obywateli, by nie próbowali robić zdjęć na zewnątrz, gdy Ofelia uderzy w wyspę.

Irlandzkie władze lotnicze zwróciły się do pasażerów, by sprawdzili status swoich lotów. Zamknięto lotnisko w Kerry na południowym zachodzie kraju. Wcześniej linie Aer Lingus odwołały loty na kilku trasach.

Według służb meteorologicznych znad Irlandii Ofelia skieruje się nad północną Anglię i Walię, a także nad południową i środkową Szkocję.

Amerykańskie Krajowe Centrum ds. Huraganów (NHC) podało wczoraj, że Ofelia słabnie i uznało ją za huragan pierwszej (najsłabszej) kategorii w skali Saffira-Simpsona. Ofelia jest szóstym potężny huraganem w trwającym sezonie huraganowym na Oceanie Atlantyckim.