Związkowcy z PPL chcą podwyżki, firma ujawnia ile zarabiają

materiały prasowe

Średnie wynagrodzenie w PPL z dodatkami o charakterze stałym wynosi 9,2 tysiąca złotych – informuje Cezary Pytlos p.o. rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, komentując zapowiedziane na 13 lutego referendum strajkowe. Związkowcy domagają się podwyższenia wynagrodzenia o 8 procent i gwarancji płac do 2022 roku

O rozpoczęciu referendum poinformował w środę przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Lotnictwa Cywilnego Marek Żuk. Pod referendum podpisały się trzy z siedmiu związków zawodowych działających w PPL. Chodzi o Związek Zawodowy Pracowników Lotnictwa Cywilnego, NSZZ „Solidarność 80” i Związek Zawodowy Pracowników Portu Lotniczego Warszawa Okęcie.

W czwartkowym komunikacie PPL tłumaczy, że dyrekcja od 2016 r. dąży do stworzenia sprawiedliwego systemu wynagrodzeń w przedsiębiorstwie. Obecny system jest niespójny, oderwany od kompetencji, a pracownicy wykonujący tę samą pracę na tych samych stanowiskach otrzymują różne wynagrodzenia. Przykładem może być rozpiętość wynagrodzeń pracowników gospodarczych, których wynagrodzenia różnią się o sumy od 3 do 10 tys. złotych.

Występują też stanowiska zdecydowanie przewartościowane. Specjalista ds. administracji na etacie związkowym dostaje prawie 13 tys. złotych. Podobną kwotę ma specjalista ds. podróży służbowych – informuje PPL.

„Należy odnotować, że ci sami związkowcy, którzy żądają podwyżek płacy, jednocześnie robią wszystko, żeby pogorszyć kondycję finansową przedsiębiorstwa. W ramach zainicjowanych rozmów na temat zmian w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, zgłaszają postulaty powrotu do starych rozwiązań, tak mocno krytykowanych przez NIK” – można przeczytać w komunikacie PPL.

Według przedsiębiorstwa, żądanie powrotu do zagwarantowania 36-miesięcznych odpraw jest nieracjonalne. Takie działania są wyraźnie nakierowane na ochronę partykularnych interesów jednostek z patologicznie wysokimi wynagrodzeniami, a nie na ochronę interesu ogółu pracowników.

Zarząd PPL wskazuje odnośnie postulatu gwarancji zatrudnienia, że w związku ze wzrostem liczby liczby pasażerów i operacji lotniczych nie tylko nie zamierza zwalniać pracowników, ale będzie szukać nowych.

PPL zarządza największym w Polsce portem, czyli warszawskim Lotniskiem Chopina; ma udziały także w portach regionalnych, jak np. w Krakowie, Rzeszowie, czy Poznaniu. W 2015 r. przedsiębiorstwo zanotowało ok. 139 mln złotych zysku netto. Łączna strata za lata 2013 – 2014 wyniosła natomiast 407 mln złotych. Po pierwszych dziewięciu miesiącach 2016 roku PPL odnotowało ponad 200 mln złotych zysku netto. To o 40 procent wyższa kwota w porównaniu z tym samym okresem 2015 roku.

Groźba strajku w PPL już istniała w 2014 roku, kiedy to związki zawodowe nie chciały zaakceptować restrukturyzacji zatrudnienia w przedsiębiorstwie wprowadzonej przez ówczesnego dyrektora PPL Michała Kaczmarczyka. Ostatecznie strony się porozumiały.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Itaka poleci z Wrocławia na Zanzibar

Z Wrocławia polecimy do jednego z najbardziej egzotycznych miejsc świata – Zanzibaru – ogłosiło ...

Orbis coraz bliżej sprzedaży części działalności Accorowi

Wczoraj Orbis podpisał niewiążące porozumienie z Accorem w sprawie sprzedaży części swojej działalności polegającej ...

Wielka Brytania spodziewa się kolejnego ataku

Wielka Brytania podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego do najwyższego, piątego. Formalnie oznacza to, że kolejny ...

Turcy mają nowy pomysł na all inclusive

Goście, którzy wykupią pobyt all inclusive w Turcji, nie będą musieli jeść wyłącznie w ...

Hotele zamiast cementowni

W Bahia de Las Aguilas na Dominikanie powstanie nowy kompleks hotelowy z 15 tysiącami ...

Polscy touroperatorzy skarżą się na TUI niemieckiemu PIT

Biuro podróży TUI Poland, należące do koncernu TUI, sprzedaje w Polsce wycieczki po dumpingowych ...