Linie lotnicze przeciwne ubezpieczeniom od upadłości

Pixabay

Linie lotnicze rzadko upadają, a mechanizmy zabezpieczające pasażerów przed bankructwem już istnieją – twierdzą przewoźnicy i krytykują pomysł wprowadzenia nowego funduszu na wypadek ich niewypłacalności

ECTAA (Europejska Organizacja Związków Biur Podróży Unii Europejskiej) zaapelowała niedawno do polityków Unii Europejskiej o wprowadzenie nowych zabezpieczeń dla przewoźników lotniczych na wypadek ich upadłości. Powodem wystosowania listu do Komisji ds. Transportu były ostatnie bankructwa trzech dużych przewoźników – brytyjskiego Monarch Airlines, niemieckiego Air Berlin i austriackiego Niki. Organizacje zrzeszające przewoźników lotniczych zaprotestowały jednak przeciwko tej propozycji. Zarówno ERA (Europejski Związek Przewoźników Regionalnych) jak i IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych) podkreślają, że nowe zabezpieczenia nie są potrzebne.

ERA argumentuje, że do bankructw przewoźników lotniczych rzadko dochodzi, a z raportu Komisji Europejskiej wynika, że między 2011 a 2020 rokiem upadłościami dotkniętych będzie około 0,07 procent pasażerów, którzy wykupią w liniach sam przelot. Z szacunków tych wykluczone są jednak imprezy lotnicze organizowane przez touroperatorów. Co więcej, ze wspomnianych 0,07 procent w momencie ogłoszenia upadłości przez linię jedynie 12 procent (czyli 0,0084 procent wszystkich pasażerów) będzie przebywać za granicą i potrzebować pomocy w zorganizowaniu powrotu. Organizacje podkreślają też, że już dziś istnieją mechanizmy zabezpieczające pasażerów na wypadek zawieszenia przez linię lotniczą działalności, m.in. określane w zasadach płatności poprzez kartą kredytową, ubezpieczeniach na karcie kredytowej i ubezpieczeniach turystycznych. Sprzedawcy biletów są zaś chronieni przez system rozliczeń IATA, BSP (Billing and Settlement Plan).

Zarówno ERA jak i IATA podkreślają, że liniom lotniczym potrzeba jedynie rewizji już obowiązujących przepisów. Ważne jest, by znalazł się w nich zapis pozwalający przewoźnikom znajdującym się stanie upadłości realizować dalej połączenia, dzięki czemu więcej osób będzie mogło skorzystać z zakupionych usług. Zdaniem obu organizacji potrzebna jest też regulacja sankcjonująca pierwszeństwo klientów w ubieganiu się o zwrot pieniędzy w momencie upadłości przewoźnika.

– ERA całkowicie popiera IATA. Branża lotnicza ma duże doświadczenie w organizacji powrotów dla pasażerów, którzy zostali pozostawieni sami sobie – mówi Montserrat Barriga, dyrektor generalny ERA. Jego zdaniem liczba osób dotkniętych upadłościami przewoźników w porównaniu z liczbą wszystkich pasażerów lotniczych jest na tyle mała, że nie usprawiedliwia tworzenia nowego funduszu. Co więcej, wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń obniży konkurencyjność linii lotniczych wobec innych firm transportowych.

– Sektor lotniczy odgrywa znaczącą rolę w gospodarce europejskiej, generuje przychody i tworzy miejsca pracy, a dalsze regulacje, takie jak utworzenie funduszu, mogą przynieść nieoczekiwane skutki, włączając w to podniesienie kosztów podróży i zaburzenie konkurencji na rynku – ocenia dyrektor ERA.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

„Perła” – najnowszy i największy show Dubaju

Dubajskie widowisko teatralne „La Perle” otwiera nową erę rozrywki na żywo. Oto krótki przewodnik ...

ERV: Ślubu nie będzie? Mamy na to polisę

Rozstanie z partnerem i rezygnację z wyjazdu części grupy włączyło do nowej polisy podróżnej ...

„Z tobą do gwiazd” prosto z tunezyjskiej pustyni i plaży

– Tunezyjczycy to bardzo serdeczni i otwarci ludzie. Przykro im, że świat ocenia ich ...

TSS pomaga promować się na Instagramie

Niemiecka organizacja branżowa Touristik Service System (TSS) przygotowała dla agentów bezpłatne materiały do publikacji ...

Itaka ma swoją firmę na Zakintos

Zebu Travel Services – to nazwa pierwszego biura turystyki przyjazdowej (incoming) Itaki, powołanego w ...

My Travel: Mamy największą sieć agentów

Ponad 30 procent wzrostu sprzedanych ofert, 115 salonów w sieci i ponad 100 milionów ...