Reklama

40 milionów dolarów na rosyjską turystykę

Najpierw Kreml doprowadził biura podróży na skraj bankructwa, a teraz będzie je ratował publicznymi pieniędzmi. Ale nie wszystkie.

Publikacja: 10.01.2016 12:47

Sam premier przyznaje, że usługi turystyczne w Rosji są niskiej jakości

Sam premier przyznaje, że usługi turystyczne w Rosji są niskiej jakości

Foto: AFP

Premier Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że państwo pomoże tym biurom podróży, które organizują wypoczynek w samej Rosji. Podkreślił, że pomoc trafi do firm, które oferują nowe rodzaje turystyki - ekoturystykę, wyprawy etnograficzne i arktyczne, czy szlakiem pamiątek wojennych.

Rząd przeznaczy na subsydia 2,76 mld rubli, czyli 40 mln dolarów. Kwota pomocy została już podzielona na regiony z uwzględnieniem sezonowego obłożenia turystycznego oraz optymalnej liczby gości, którą mogą przyjąć tamtejsze kurorty.

Pieniądze mogą więc dostać firmy pracujące na terenie Stawropolskiego Kraju, Karaczewo-Kerkasji, Krasnodarskiego Kraju, Krymu, obwodu kaliningradzkiego, Przymorza, Buriacji i Kamczatki. O subsydia mogą wystąpić też duzi operatorzy, którzy wysyłają do rosyjskich kurortów do 5 tysięcy gości na jeden kurort.

Władze obliczyły, że dzięki temu, krajowy ruch turystyczny zwiększy się o co najmniej 5 mln ludzi. Według ministra kultury i turystyki Władimira Miedinskiego przekierowanie wypoczynku Rosjan z Egiptu i Turcji (dwa dotąd najchętniej wybierane kierunki) do Rosji przyczyni się do wzrostu PKB o 700 mld rubli (9,4 mld dol.).

W 2015 roku rynek krajowy zyskał 8 procent turystów, a zagraniczne wyjazdy spadły o 20 procent. Najbardziej przysłużyły się temu decyzje Kremla kasujące loty do Egiptu i do Turcji i zakazujące organizowania wyjazdów grupowych do tych krajów. Na oba rynki przypadało 57 proc. rosyjskich wyjazdów (Turcja przyjęła w 2015 r. 3,5 mln gości, a Egipt 2,2 mln).

Reklama
Reklama

Za oczekiwaniami Kremla nie idą oczekiwania Rosjan. Popyt na wypoczynek w kraju praktycznie się nie zwiększył, wzrosło natomiast zainteresowanie wypoczynkiem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (o 20 proc.), Tajlandii (o 10 - 15 proc.), Indiach i Wietnamie (po 5 proc.).

Eksperci i touroperatorzy zwracają uwagę, że subsydia tylko zwiększą korupcję. Do tego jakość usług krajowych jest niska, a ceny niewspółmiernie wysokie do oferty. W maju przyznał to premier Rosji. - Jakości turystycznych usług na Krymie trzeba poświęcić szczególną uwagę. Gdy rozmawiam ze znajomymi, którzy stamtąd wracają, to nie wszyscy mają dobre wspomnienia, co do jakości bazy wypoczynkowej i obsługi. To co powinno być na poziomie międzynarodowym, nie jest nawet na poziomie rosyjskim - stwierdził Dmitrij Miedwiediew podczas spotkania prezydium rządu.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama