W Grecji zapowiada się kolejne świetne lato

Bloomberg

O 4 procent wzrosła liczba miejsc w samolotach do Grecji na sezon letni 2018 roku – wynika z analizy branżowej organizacji SETE, cytowanej przez portal Greek Travel Pages

Wstępne analizy przeprowadzone przez Grecką Konfederację Turystyczną (SETE) pokazują, że w samolotach do Grecji zaplanowano na przyszły sezon letni o 4 procent więcej miejsc niż w minionym. – Już to pokazuje, że Grecja nie traci na popularności – mówi Yiannis Retsos, prezes SETE, cytowany przez portal Greek Travel Pages.

SETE dobrze ocenia też kończący się 2017 rok. – Generalnie mówiąc, to był udany rok ze wzrostem liczby noclegów, przyjazdów i przychodów – podsumowuje Retsos. Wstępne szacunki mówią, że te ostatnie sięgną 14,5 miliarda euro.

Prezes SETE wskazuje jednak na przeszkody, które ograniczają rozwój tego segmentu gospodarki. Jednym z nich jest brak zasad zagospodarowania przestrzennego, co wstrzymuje budowę obiektów z turystycznym przeznaczeniem i zraża zagranicznych inwestorów. – Próbujemy zaplanować rozwój turystyki na następne 10 lat. Przyszłe inwestycje, które determinują przyszłość greckiej turystyki, jak również wysiłki (krajowych) przedsiębiorców (wkładane) w rozwój, muszą być oparte o jasną strategię zagospodarowania przestrzennego – uważa Retsos i dodaje, że ostatnio słyszał, że ustalenie przepisów w tym zakresie ma być opóźnione o kolejne 2 lata.

Retsos martwi się też wpływem opodatkowania działalności przedsiębiorstw turystycznych na konkurencyjność kraju, co w powiązaniu z nową opłatą noclegową, która wchodzi w życie od 2018 roku, zaszkodzi zwłaszcza małym i średnim przedsiębiorstwom. – Mamy zbyt mocno opodatkowany produkt turystyczny i VAT o 7-8 procent wyższy niż nasi konkurenci – zwraca uwagę prezes. Jego zdaniem państwo straci na podwyżkach, bo część firm przestanie płacić podatki.

Retsos jest też sceptycznie nastawiony do planów rządu odnośnie regulacji wynajmu krótkoterminowego mieszkań i domów wakacyjnych, szczególnie sposobu zbierania danych o właścicielach i ich kontroli. Z drugiej strony – jak sam zauważa – regulacje w tym zakresie są słabe i nie istnieją mechanizmy monitorowania platform rezerwacyjnych. Nie ma też mocnego systemu kontroli tego rodzaju działalności.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zagłoba-Zygler dołączył do zespołu Rainbow

Podróżnik, pilot, działacz i agent turystyczny, kajakarz, a nawet początkujący aktor… jednym słowem Maciej ...

Linie lotnicze: Latamy na pusto

W związku ze strachem towarzyszącym epidemii koronawirusa pasażerowie linii lotniczych odwołują rezerwacje. Samoloty latają ...

Condohotele konkurencją dla hoteli

Rośnie zainteresowanie zakupami apartamentów w condohotelach. Inwestorów przyciągają przede wszystkim atrakcyjne stopy zwrotu – ...

Mikołaj Wild pełnomocnikiem do spraw budowy Centralnego Portu Lotniczego

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pełnomocnikiem rządu do spraw budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego zostanie ...

Japonia znów z najmocniejszym paszportem

Najlepszym paszportem trzeci rok z rzędu mogą cieszyć się obywatele Japonii – mają prawo ...

W lutym najlepiej zarobili internetowi

O 6 procent – porównując rok do roku – wzrosły w lutym obroty niemieckich ...