Co roku media społecznościowe zalewają zdjęcia tak zwanych „paragonów grozy”, a internauci zastanawiają się, gdzie podczas wakacji zapłacą więcej za posiłek, nad morzem czy w górach – pisze w komunikacie aplikacja PanParagon.
PanParagon porównał ceny najpopularniejszych dań i przekąsek w punktach gastronomicznych w miejscowościach nadmorskich i górskich. Podstawą analizy były paragony dodane do aplikacji przez jej użytkowników.
– PanParagon to darmowa aplikacja do przechowywania paragonów i wyszukiwania promocji. Co miesiąc użytkownicy dodają do niej średnio około 2 miliony dowodów zakupu. Dzięki temu możemy analizować ceny produktów i obserwować zmieniające się trendy konsumenckie – mówi Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
– W związku z trwającym sezonem wakacyjnym postanowiliśmy przyjrzeć się kosztom jedzenia w popularnych miejscowościach górskich i nadmorskich. Do zestawienia wybraliśmy typowe letnie przekąski, dania i napoje dostępne w obu regionach, co pozwoliło nam na wiarygodne porównanie cen – dodaje.
Czytaj więcej
Ambasada RP we Włoszech w kolejnej odsłonie kampanii informacyjnej skierowanej do polskich turystów opublikowała serię ostrzeżeń przed kradzieżami...
Większość dań kosztuje niemal tyle samo
Analiza pokazuje, że wakacyjne ceny w obu regionach są obecnie bardzo zbliżone. Łączna wartość analizowanego koszyka wyniosła 260,68 złotych w górach i 265 złotych nad morzem. Różnica wynosi zaledwie 4,32 złote, czyli 1,66 procent. W praktyce oznacza to, że wybór kierunku wakacyjnego wyjazdu ma dziś znacznie mniejsze znaczenie dla portfela niż jeszcze kilka lat temu.
W wypadku wielu popularnych pozycji ceny okazały się praktycznie identyczne. Mediana ceny gałki lodów wynosi 9 złotych zarówno nad morzem, jak i w górach. Tyle samo płaci się również za schabowego z dodatkami (40 złotych). Symboliczne różnice, liczone w groszach, odnotowano także w wypadku rosołu czy hot doga. Niewiele droższe nad morzem okazały się pizza margherita, kawa latte czy placki ziemniaczane.
Które produkty najbardziej różnią się ceną?
Największą różnicę odnotowano w wypadku naleśników z serem. Nad morzem mediana ceny tej potrawy wyniosła 25 złotych, podczas gdy w górach było to 19,30 złotych. Oznacza to różnicę niemal 30 procent. Z kolei w górskich miejscowościach wyraźnie więcej płaci się za kebaba i czarną kawę.
Choć ceny poszczególnych produktów nadal potrafią się różnić, całościowo rachunki za jedzenie nad morzem i w górach są dziś bardzo zbliżone.
– Ostateczny koszt zależy przede wszystkim od tego, co zamawiamy i w jakiej restauracji, a nie od tego, czy wakacje spędzamy nad Bałtykiem czy na górskich szlakach – podsumowuje Antonina Grzelak.
Czytaj więcej
Nowy Jork został uznany za najbardziej atrakcyjne turystycznie miasto świata w międzynarodowym rankingu Global Tourism City Attractiveness Index 20...