Chodzi o wypadek z lipca ubiegłego roku, do którego doszło w pobliżu turystycznego kurortu Marsa Alam w Egipcie. Podczas lokalnej wycieczki w wypadku busa z turystami zginęła 41-letnia mieszkanka Olsztyna i jej 7-letni syn. Pełnomocnik rodziny zmarłych złożył wówczas w olsztyńskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.

Polska chce wiedzieć, co z osądzeniem winnego wypadku

- To postępowanie cały czas prowadzimy, strona egipska do tej pory nie nadesłała nam materiałów, o które wnioskowaliśmy – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

Prokurator dodał, że w ostatnim czasie do prokuratury z polskiej ambasady w Egipcie wpłynęła notatka, z której wynika, że kierowca busa Ali M. został w Egipcie prawomocnie osądzony. 

Czytaj więcej

Kolejny wypadek drogowy w Egipcie. Wśród rannych są Polacy

- Z notatki wynika, że w listopadzie 2025 roku Ali M. został uniewinniony, ale od tego wyroku odwołała się prokuratura. W styczniu 2026 roku Ali M. został skazany na 6 miesięcy więzienia. Ten wyrok także został zaskarżony i w efekcie tego Ali M. w marcu został skazany na 6 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata. Ten wyrok egipskiego sądu jest prawomocny, ale my nie znamy poza tymi danymi innych szczegółów – mówi prokurator Brodowski. 

Ponieważ polscy prokuratorzy nie wiedzą, za co był skazany Ali M., ani jakie ustalenia co do wypadku poczynił egipski sąd, nadal trwa oczekiwanie na dokumenty od strony egipskiej. Nie wiadomo, czy i kiedy one nadejdą.    

W wypadku pod Marsa Alam oprócz dwojga Polaków zginął też Egipcjanin.