Reklama

Lotniczy wstrząs dla turystyki. Bliski Wschód traci połączenia z Europą

Zamknięte niebo nad kilkoma państwami, tysiące odwołanych lotów i turyści uwięzieni w hotelach i terminalach lotniczych – w konsekwencji konfliktu zbrojnego między USA i Izraelem a Iranem podróże na Bliski Wschód zamieniły się w koszmar.
Lotniczy wstrząs dla turystyki. Bliski Wschód traci połączenia z Europą

Foto: Nelly Kamińska

Szacuje się, że w regionie utknęły setki tysięcy pasażerów, w tym dziesiątki tysięcy w tranzycie w Dubaju i Abu Zabi. Dane firmy Cirium wskazują, że same huby Zatoki obsługują standardowo około 90 tysięcy pasażerów tranzytowych dziennie (głównie linie Emirates, Etihad i Qatar Airways). Obecnie ruch ten został drastycznie ograniczony.

Polskie biura podróży zawieszają loty

Decyzje o zamknięciu nieba nad Iranem, Irakiem, Izraelem, ZEA, Katarem, Kuwejtem i Bahrajnem – w większości całkowicie – sparaliżowały ruch w regionie. Ograniczenia objęły także częściowo Jordanię, Syrię i Liban, co sprawiło, że główne porty przesiadkowe: Dubaj (DXB), Abu Zabi (AUH) i Doha (DOH) są dziś praktycznie uziemione. Dane firmy Cirium wskazują, że bilans anulowanych połączeń od początku kryzysu wzrósł już do blisko 20 tysięcy, co stanowi ponad połowę zaplanowanego na ten okres ruchu w regionie.

W Polsce biura podróży zareagowały masowo. Itaka zawiesiła do 23 marca loty do Omanu, a do 27 marca do ZEA (Dubaj, Abu Zabi, Szardża) i Kataru (Doha) – dotyczy to również rejsów dalekodystansowych z przesiadkami w tych hubach. Biuro realizuje obecnie operacje typu ferry (puste przeloty do celu) wyłącznie po to, by odebrać turystów, których powrót do kraju został odcięty. Jak zapewnia touroperator, klienci odwołanych wycieczek mogą liczyć na zwrot wpłat, vouchery lub bezkosztową zamianę kierunku. Podobne decyzje podjęły Rainbow i TUI w odniesieniu do Omanu, Jordanii i Dubaju.

Czytaj więcej

Powoli wraca ruch lotniczy. Rejsy rozkładowe nadal odwołane

Amerykanie też utknęli

Najbardziej odczuwalne skutki widać w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W terminalach przebywają pasażerowie oczekujący na wznowienie ruchu lub loty powrotne. Według telewizji CBS News, w grupie tej znajdują się tysiące obywateli USA, a administracja w Waszyngtonie analizuje obecnie możliwości opuszczenia przez nich regionu.

Reklama
Reklama

Paraliż odbija się szerokim echem w globalnej gospodarce. Ceny biletów na alternatywne trasy łączące Europę z Azją (prowadzące przez Turcję, Egipt i Grecję) wzrosły według Reutersa nawet kilkukrotnie. Na rynkach finansowych odnotowano spadki akcji linii lotniczych oraz touroperatorów. Równocześnie globalne łańcuchy dostaw, szczególnie w sektorze elektroniki i ropy naftowej, muszą omijać region, co znacząco podbija koszty frachtu lotniczego.

Czytaj więcej

Lotniczy chaos po ataku na Iran. Ponad 10 tysięcy anulowanych lotów

Przywracanie ruchu lotniczego może potrwać kilka miesięcy

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) utrzymała komunikaty NOTAM, które zakazują amerykańskim przewoźnikom cywilnym korzystania z przestrzeni powietrznej nad Zatoką Perską i Zatoką Omańską. W efekcie United Airlines, Delta Air Lines i American Airlines zawiesiły połączenia z regionem, co ograniczyło dostępność bezpośrednich rejsów transatlantyckich. Jednocześnie europejskie grupy lotnicze, takie jak Lufthansa Group i Air France-KLM, podtrzymały decyzję o wstrzymaniu lotów do większości portów w regionie co najmniej do połowy marca.

Eksperci wskazują, że proces stabilizacji siatki połączeń i przywracania standardowego ruchu może potrwać wiele miesięcy. Obecnie priorytetem pozostaje organizacja transportu dla pasażerów przebywających w strefach objętych restrykcjami oraz dostosowanie globalnych łańcuchów dostaw do tras omijających region Bliskiego Wschodu pod nadzorem systemów kontroli ruchu.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Linie Lotnicze
Więcej Ryanaira w Krakowie. Cztery nowe trasy i trzy dodatkowe samoloty
Linie Lotnicze
Rekordowe lato Ryanaira w Warszawie. Więcej lotów z Modlina i Lotniska Chopina
Linie Lotnicze
Pierwsze samoloty z Dubaju z Polakami na pokładzie wylądowały w Warszawie i Poznaniu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama