Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z jakich powodów Komisja Europejska zarzuca Booking.com niewystarczającą ochronę użytkowników przed fałszywymi ofertami i oszustwami.
  • Czym są „wzmocnione oferty” i dlaczego Bruksela kwestionuje ich przejrzystość w wynikach wyszukiwania.
  • W jaki sposób system komunikacji serwisu mógł być wykorzystywany do wyłudzania danych i oszukańczych płatności.

Komisja Europejska wszczęła dziś formalne postępowanie w celu oceny, czy Booking.com mógł naruszyć akt o usługach cyfrowych, nie dokonując starannej oceny ani nie ograniczając skutecznie ryzyka związanego z nieuczciwymi ofertami i oszustwami phishingowymi. Zdaniem Brukseli platforma mogła również naruszyć prawo dotyczące przejrzystości, ponieważ nie oznaczyła wyraźnie jako reklam tych ofert, których dostawcy zapłacili za wyższą pozycję w wynikach wyszukiwania wyświetlanych użytkownikom.

Booking.com nie walczy z oszustami?

Dzisiejsza decyzja jest następstwem wstępnego postępowania wyjaśniającego, które obejmowało analizę sprawozdań z oceny ryzyka przedłożonych przez Booking.com w 2026 r. i w poprzednich trzech latach. Sprawdzono też informacje opublikowane w sprawozdaniach z przejrzystości oraz odpowiedzi przedsiębiorstwa na formalne wnioski Komisji o udzielenie informacji. Komisja współpracuje z niderlandzkim Urzędem ds. Konsumentów i Rynków, ponieważ w Holandii mieści się siedziba firmy.

– Europejczycy powinni mieć możliwość rezerwacji wakacji bez obawy, że zostaną oszukani. Akt o usługach cyfrowych jasno określa obowiązki platform w zakresie przeciwdziałania tym zagrożeniom i musimy dopilnować, aby wiodąca platforma rezerwacyjna w Europie poważnie potraktowała te obowiązki – mówi Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca wykonawcza do spraw suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji w Komisji Europejskiej.

Czytaj więcej

Booking pozwany. Klienci chcą wiedzieć, dlaczego pokazuje im na mapie akurat te hotele?

Urzędnicy chcą zbadać, czy Booking.com właściwie zidentyfikował i ocenił ryzyko związane z rozpowszechnianiem nielegalnych treści. W serwisie pojawiały się fałszywe oferty zakwaterowania, np. dotyczące nieistniejących nieruchomości. Dochodziło też do oszustw związanych z podszywaniem się pod inną osobę i zamieszczano niezgodne z przepisami oferty zakwaterowania. Konsekwencje ponosili klienci, a firma często unikała odpowiedzialności. Dlatego Komisja chce sprawdzić, czy platforma wprowadziła skuteczne środki w celu ograniczenia tego ryzyka.

W szczególności dochodzenie skoncentruje się na ryzyku związanym ze sposobem udostępniania rezerwacji i danych gości dostawcom zakwaterowania oraz projektowaniem i funkcjonowaniem usługi przesyłania wiadomości Booking.com.

Komisja zbada również, czy firma wprowadziła wystarczające zabezpieczenia, aby zapobiec niewłaściwemu wykorzystywaniu danych do prowadzenia phishingu i nakłaniania do oszukańczych płatności.

Nie pierwszy to raz Booking.com podpadł urzędom. Serwis był już na celowniku także polskiego UOKiK, czego efektem były postępowania i decyzje.

Promocja czy reklama – Booking.com powinien to wyraźnie oznaczać 

Dostawcy zakwaterowania mogą sprawić, że ich oferty będą bardziej widoczne w wynikach wyszukiwania Booking.com, płacąc wyższą prowizję. Użytkownicy powinni być w stanie wyraźnie rozpoznać, że te „wzmocnione oferty” są w rzeczywistości reklamami. Komisja zbada również, czy w przypadku każdej reklamy wyświetlanej na Booking.com użytkownicy mogą łatwo zobaczyć, kto za nią stoi, kto za nią zapłacił, dlaczego ją widzą i w jaki sposób mogą zmienić ustawienia określające, które reklamy widzą.

Zgodnie z aktem o usługach cyfrowych użytkownicy mają prawo wiedzieć, kiedy i w czyim imieniu wyświetlana jest im reklama. Bez tego nie mogą stwierdzić, czy oferta jest widoczna, ponieważ odpowiada ich wyszukiwaniu, czy też dostawca zakwaterowania zapłacił za tę widoczność.

Czytaj więcej

Klienci Booking.com w niebezpieczeństwie. Hakerzy uzyskali dostęp do ich danych

Komisja przeprowadzi szczegółowe dochodzenie w trybie priorytetowym, nadal gromadząc dowody, np. wysyłając dodatkowe wnioski o udzielenie informacji i przeprowadzając wywiady lub inspekcje.

Wszczęcie formalnego postępowania upoważnia również Komisję do podjęcia dalszych kroków egzekucyjnych, takich jak środki tymczasowe i decyzje stwierdzające nieprzestrzeganie przepisów. Komisja jest również uprawniona do przyjęcia zobowiązań zaproponowanych przez Booking.com w celu rozwiązania kwestii będących przedmiotem postępowania.

Wszczęcie formalnego postępowania nie przesądza o ostatecznym wyniku postępowania czy decyzji. Nie ma też wpływu na działania egzekucyjne podejmowane przez inne organy na podstawie innych ram regulacyjnych.