Jak wynika z analizy Banku Pekao, w pierwszym kwartale tego roku liczba noclegów zagranicznych wzrosła w Polsce o 11 procent, porównując rok do roku. Średnia unijna jest dużo mniejsza, bo wynosi 5 procent. Z innych państw członkowskich tylko Irlandia, Litwa i Słowacja miały większą dynamikę przyrostu turystów niż Polska.

Małopolska, Mazowsze i Pomorze Zachodnie – trzy przeboje polskiej turystyki

W ciągu ostatnich 12 miesięcy, od maja 2025 roku, udzielono prawie 21 milionów noclegów turystom zagranicznym odwiedzającym Polskę.

W raporcie wskazano, że turyści, którzy przyjechali do Polski w 2025 r. wydali o 12 procent więcej niż rok wcześniej i było to rekordowe 41,3 miliarda złotych. Największy udział w tej kwocie mieli turyści z Niemiec, których wydatki stanowiły 41 procent ogólnej sumy. Na drugim miejscu uplasowali się turyści z Ukrainy z wynikiem 23 procent.

W opracowaniu podkreślono, że największym magnesem dla zagranicznych gości są polskie metropolie, Kraków i Warszawa odpowiadają łącznie za około 35 procent noclegów udzielanych zagranicznym turystom w 2025 roku.

Jeśli zaś chodzi o regiony, to 62 procent noclegów podróżników spoza kraju skupiło się w województwie małopolskim, mazowieckim i zachodniopomorskim. One też stanowią główne cele podróży. Niemieccy turyści na urlop w Polsce najchętniej wybierają województwo zachodniopomorskie (55 proc. tej grupy), gdzie wykupują 85 procent łącznej liczby noclegów gości zagranicznych. Z kolei Brytyjczycy najchętniej wybierają Małopolskę (56 proc.), podobnie jak Włosi (42 proc.) i Amerykanie (27 proc.). Ci ostatni chętnie odwiedzają również Mazowsze (32 proc.).

Autorzy raportu zwracają uwagę, że struktura narodowościowa ruchu przyjazdowego się zmienia – duży udział mają w nim goście z Ukrainy. Ta grupa skorzystała z około 10 procent wszystkich noclegów zagranicznych udzielonych w 2025 roku. W wypadku turystów z innych krajów sąsiednich, Czechów, Litwinów i Łotyszy, na Polskę przypada po około 4-5 procent noclegów.

Polska – cel podróży gości zza morza i oceanu

Cytowany w publikacji kierownik zespołu analiz sektorowych Banku Pekao Krzysztof Mrówczyński wyjaśnia, że wyraźny jest wzrost przyjazdów turystów z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i innych krajów spoza Unii Europejskiej. – To świadczy, że Polska coraz częściej jest wybierana jako kierunek podróży sam w sobie, a nie jedynie element europejskiej trasy – uważa Mrówczyński.

Z analizy banku wynika, że podróżni z krajów z poza UE odpowiadali w 2025 r. za 42 proc. ruchu turystycznego w Polsce. Autorzy publikacji oceniają, że rozpoznawalność Polski na arenie światowej rośnie, a coraz więcej zagranicznych turystów „nie traktuje naszego kraju jedynie jako przystanku w podróży po Europie, lecz jako punkt docelowy”.

Analitycy banku stwierdzili też, że według danych za 2025 rok Polska zapewniła ponad 5 procent wartości dodanej, tworzonej przez branżę turystyczną Unii. Zarazem udział turystyki w polskim PKB wyniósł około 2,7 procent.

Bank wskazuje, że pod względem dynamiki rozwoju branży turystycznej Polska ze wzrostem o 198 procent w latach 2021-2025 wyprzedziła m.in. Hiszpanię, Włochy, Francję i Niemcy. Wynik ten jest również wyższy o 30 procent od średniej unijnej.

Zdaniem autorów raportu Polska może wykorzystać swoje dogodne położenie – przyciąga bowiem turystów z bogatych krajów Europy Zachodniej i sąsiednich z Europy Środkowej, wchodzących w etap dynamicznego wzrostu budżetów turystycznych.

„To szczególnie dobra wiadomość dla Polski, która dzięki bliskości geograficznej, rozwijającej się infrastrukturze, łatwej dostępności i coraz bardziej zróżnicowanej ofercie turystycznej może stać się naturalnym kierunkiem podróży dla coraz zamożniejszych mieszkańców regionu. Równocześnie kraj korzysta już z silnego napływu turystów z najbogatszych rynków Europy, takich jak Niemcy i Austria, co wzmacnia perspektywy dalszego rozwoju sektora turystycznego”– ocenili eksperci z Banku Pekao. 

bch/ mick/ drag/