Największe i najstarsze (założone w 1934 roku) meksykańskie linie lotnicze Aeromexico poinformowały wczoraj o rozpoczęciu postępowania upadłościowego na podstawie Rozdziału 11 (Chapter 11) Kodeksu Upadłościowego Stanów Zjednoczonych – podaje Reuters. Nie oznacza to jeszcze bankructwa, ale daje ochronę przed wierzycielami i umożliwia przeprowadzenie restrukturyzacji. Według „The Wall Street Journal” pod koniec marca długi przewoźnika wynosiły około 2,7 miliarda dolarów.

W najbliższych tygodniach, w miarę znoszenia ograniczeń w ruchu lotniczym, Aeromexico planuje czterokrotnie zwiększyć liczbę lotów międzynarodowych i dwukrotnie krajowych, szuka też nowych źródeł finansowania. Na razie 100 milionami dolarów w dwóch transzach zasiliła je kanadyjska spółka Aimia. Restrukturyzacja nie wpłynie na obsługę pasażerów, bilety i rezerwacje zachowują ważność, a pracownicy będą dostawać pensje – zapewnia przewoźnik.

W maju wniosek rozpoczęcie postępowania upadłościowego złożyły w amerykańskim sądzie dwie największe linie lotnicze w Ameryce Łacińskiej – brazylijsko-chilijski LATAM i kolumbijska Avianca.

CZYTAJ: Jeden z najstarszych przewoźników świata bliski bankructwa

ZOBACZ TEŻ: Największa linia lotnicza Ameryki Południowej, LATAM, bankrutuje

Jak podkreśla Reuters, sytuacja przewoźników z tego regionu jest wyjątkowo trudna, bo rządy tamtejszych państw, w przeciwieństwie do europejskich i amerykańskiego, odmawiają liniom lotniczym pomocy. Analitycy przewidują, że pandemia może dobić wielu przewoźników z Ameryki Łacińskiej, co doprowadzi do spadku konkurencji i wzrostu cen biletów.

49 procent udziałów w Aeromexico (a także 20 procent w LATAM) należy do amerykańskich Delta Air Lines, którym procesy upadłościowe obu linii mogą bardzo zaszkodzić – podkreśla Reuters.