Debata o kosztach transportu lotniczego w Niemczech nabiera tempa. Podczas posiedzenia komisji finansów Bundestagu przedstawiciele lotnisk, linii lotniczych, branży turystycznej i organizacji ekologicznych dyskutowali o planach obniżenia lub likwidacji podatku lotniczego – relacjonuje portal Reise vor-9.
Czytaj więcej
– Holandia stanie się najdroższym krajem w Unii Europejskiej pod względem podróży lotniczych – ostrzega prezes linii lotniczej KLM Marjan Rintel. R...
Niemieckie lotnictwo traci konkurencyjność w Europie
W centrum sporu znalazły się wysokie koszty funkcjonowania rynku lotniczego w Niemczech. Zdaniem branży to właśnie one powodują, że znikają połączenia, samoloty odlatują do innych krajów, a niemieckie porty lotnicze tracą zdolność konkurowania z lotniskami innych krajów europejskich.
Dyrektor generalny Federalnego Związku Niemieckiego Przemysłu Lotniczego (BDL) Joachim Lang stwierdził podczas przesłuchania, że dla przewoźników „nie ma zachęty, by latać do Niemiec”. Jak podkreślił, start samolotu z lotnisk w Stuttgarcie czy Düsseldorfie kosztuje nawet siedem razy więcej niż z Madrytu, Pragi i Stambułu. Według danych branży linie lotnicze przeniosły już z tego powodu około 60 samolotów z Niemiec do innych państw.
Także operatorzy lotnisk alarmują, że Niemcy tracą konkurencyjność na tle Europy. Ralph Beisel, dyrektor generalny stowarzyszenia lotnisk ADV, wyliczył, że obciążenia związane z podatkiem lotniczym dla Airbusa A320 wynoszą w Niemczech około 4900 euro za start i lądowanie, podczas gdy średnia europejska to około 2300 euro.
Rządowy projekt przewiduje między innymi obniżenie podatku od biletu na trasach krótkodystansowych z 15,53 do 13,03 euro. Zdaniem przedstawicieli lotnisk to krok w dobrym kierunku, ale niewystarczający. Branża postuluje powrót do poziomu z 2024 roku kiedy realna stawka wynosiła 12,48 euro.
Najdalej idące postulaty zgłasza Niemiecki Związek Turystyczny (DRV). Organizacja domaga się całkowitej likwidacji podatku lotniczego i znaczącego obniżenia opłat lotniskowych i innych kosztów operacyjnych. Prezes DRV Albin Loidl podkreślił, że podróże wakacyjne mają istotne znaczenie społeczne, a niższe koszty mogłyby odciążyć konsumentów i poprawić atrakcyjność Niemiec jako rynku turystycznego.
Czytaj więcej
Planowana przez rząd Niemiec obniżka podatku od transportu lotniczego wywołuje gorącą dyskusję w tym kraju. Unia domaga się niższych cen biletów, Z...
Ekolodzy: Od samolotów lepsze pociągi
Przeciwko planowanym ulgom występują jednak organizacje ekologiczne i część ekspertów transportowych. Carolin Schenuit z Forum Ekologiczno-Społecznej Gospodarki Rynkowej zwraca uwagę, że w sytuacji globalnych ograniczeń podaży paliw lotniczych zwiększanie popytu na loty jest niewłaściwym kierunkiem. Jej zdaniem wpływy z podatku lotniczego powinny wspierać rozwój zrównoważonych paliw lotniczych.
Ekspertka położyła też nacisk na społeczny aspekt latania. Wskazała, że ponad 60 procent mieszkańców Niemiec lata rzadko lub wcale, a tylko 8 procent korzysta z samolotu co najmniej trzy razy w roku. Oznacza to, że z ulg skorzystaliby głównie najaktywniejsi pasażerowie.
Krytyczne stanowisko prezentuje także Verkehrsclub Deutschland (VCD). Organizacja uważa spadek liczby lotów krajowych względem okresu sprzed pandemii za pozytywne zjawisko. Przedstawiciele VCD wskazują między innymi na rozwój szybkich połączeń kolejowych ICE, które skróciły podróż między Monachium a Berlinem do mniej niż czterech godzin.
Zdaniem organizacji ekologicznych obniżanie kosztów lotnictwa w czasie kryzysu energetycznego i nasilających się wyzwań klimatycznych byłoby wysłaniem przez polityków złego sygnału.
Dyskusja pokazuje rosnące napięcie między potrzebą odbudowy konkurencyjności europejskiego lotnictwa a presją na ograniczanie emisji i rozwój bardziej zrównoważonych form transportu. Dla branży turystycznej wynik tej debaty może mieć kluczowe znaczenie zarówno ze względu na ceny biletów, jak i przyszłej siatki połączeń z Niemiec.