Linie lotnicze działające na rynku europejskim nie unikną odpowiedzialności wobec pasażerów, jeśli będą odwoływać loty z powodu problemów z paliwem lotniczym. Jak podkreślił, komisarz unijny ds. transportu i turystyki Apostolos Dzidzikostas, wysokie ceny paliwa i jego ograniczona dostępność nie są traktowane przez unijne prawo jako „nadzwyczajne okoliczności”, które zwalniałyby przewoźników z obowiązku wypłacania rekompensat, donosi „The Guardian”.
Czytaj więcej
Brytyjski rząd prowadzi konsultacje dotyczące złagodzenia zasad przydziału slotów lotniskowych, aby ograniczyć ryzyko chaosu w sezonie wakacyjnym....
Komisarz zaznaczył, że jeśli linia odwołuje lot bez wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, pasażerowie zachowują prawo do zwrotu kosztów i odszkodowań zgodnie z regulacjami Unii Europejskiej. Stanowisko Brukseli pojawia się w momencie, gdy część przewoźników zaczyna ograniczać rozkłady lotów na sezon letni w związku z gwałtownym wzrostem kosztów paliwa.
Linie lotnicze szukają oszczędności
W przeciwieństwie do części konkurentów Ryanair poinformował, że nie planuje redukowania letniej siatki połączeń. Przewoźnik zapewnił sobie wcześniej około 80 procent kontraktów paliwowych do marca 2027 roku po cenie 67 dolarów za baryłkę, czyli znacznie poniżej obecnych cen rynkowych. Inne linie, w tym Lufthansa Group i Aer Lingus, odwołały już jednak część lotów.
Kryzys paliwowy nasilił się po eskalacji konfliktu USA i Izraela z Iranem pod koniec lutego. Ograniczenia transportu przez cieśninę Ormuz doprowadziły do zakłóceń eksportu ropy z Bliskiego Wschodu i gwałtownego wzrostu cen paliwa lotniczego.
Drogie paliwo gorsze dla przewoźników niż pandemia
Na skalę problemu wskazuje też prezes AirAsia Tony Fernandes, który ocenił obecną sytuację jako trudniejszą dla branży niż pandemia COVID-19. Jak zaznaczył, koszty paliwa wzrosły niemal trzykrotnie w bardzo krótkim czasie.
Brytyjski rząd poinformował jednocześnie, że nie widzi na razie, by brakowało paliwa lotniczego na rynku. Jednocześnie Londyn prowadzi konsultacje z branżą lotniczą na temat nowych zasad planowania rozkładów lotów, które mają ograniczyć chaos operacyjny i zmniejszyć liczbę odwołań w szczycie sezonu wakacyjnego.
Mimo trudnej sytuacji część przewoźników kontynuuje inwestycje długoterminowe. AirAsia podpisała właśnie kontrakt o wartości 19 miliardów dolarów na zakup 150 samolotów Airbus A220-300 z dostawami od 2028 roku. Umowa jest największym zamówieniem samolotów w historii Kanady i może zostać w przyszłości podwojona wraz ze wzrostem popytu.