W ostatnich tygodniach Emirates stopniowo wznawiały rejsy do Ameryki Północnej i Południowej, Europy, Afryki, Azji Zachodniej, na Bliski Wschód (w tym do krajów Zatoki Perskiej), na Daleki Wschód i do Australazji – podaje biuro prasowe przewoźnika w komunikacie.

Obecnie samoloty Emirates docierają do 137 miejsc w 72 krajach, realizując ponad 1,3 tysiąca rejsów tygodniowo, czyli 75 procent przepustowości sprzed okresu zakłóceń. Przewoźnik każdego dnia uruchamia kolejne loty i oferuje więcej miejsc. Dzięki temu Dubaj pozostaje kluczowym węzłem przesiadkowym, przez który odbywa się globalny ruch podróżnych – głosi komunikat.

Między 1 marca a 30 kwietnia przy ograniczonym rozkładzie lotów Emirates przewiozły 4,7 miliona pasażerów.

Przewoźnik realizuje obecnie pięć lotów tygodniowo między Dubajem a Warszawą.

Czytaj więcej

Katar wznawia przyjmowanie linii lotniczych, a Qatar Airways wraca do Warszawy

Elastyczne podróżowanie i korzyści dla podróżnych

Członkowie programu Emirates Skywards, którzy zarezerwowali bilet po 2 kwietnia, mają prawo do jednej bezpłatnej zmiany daty podróży w dowolnej klasie. Pasażerowie rezerwujący loty Emirates mogą również bezpłatnie zablokować cenę biletu na 24 godziny.

Z kolei w ramach programu Emirates Dubai Connect pasażerowie dłużej oczekujący na przesiadkę w Dubaju (od 6 do 26 godzin) mogą liczyć na bezpłatny nocleg w hotelu cztero- lub pięciogwiazdkowym, transfery lotniskowe, posiłki i – jeśli jest to niezbędne – wizę wjazdową do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Z usługi mogą skorzystać podróżni wszystkich klas, pod warunkiem spełnienia kryteriów długości czasu przesiadki. Rezerwacji Dubai Connect można dokonać do 12 godzin przed wylotem.

Czytaj więcej

Najbardziej medialne linie lotnicze. „Jedna marka zagarnia jedną trzecią widoczności”