LOT zawiezie Węgrów za Atlantyk

Fot. facebook.com/PllLOT

LOT ogłosił nowe połączenia dalekiego zasięgu – z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago. Oba ruszą w maju 2018 roku

Rejsy do Nowego Jorku będą wykonywane w poniedziałki, czwartki, piątki i niedziele. Do Chicago polski przewoźnik poleci z Budapesztu dwa razy w tygodniu – we wtorki i soboty. Oba połączenia są całoroczne, a bilety są już w sprzedaży.

Uruchomienie bezpośrednich rejsów między Budapesztem a Nowym Jorkiem i Chicago oznacza, że na lotnisku w Budapeszcie na stałe zostanie jeden z dreamlinerów LOT-u. Ostatni raz Węgry miały bezpośrednie połączenie z USA w 2011 roku. Od tego czasu, mimo braku bezpośrednich rejsów, liczba pasażerów podróżujących z Budapesztu do USA rosła.

– Między Budapesztem a Nowym Jorkiem i Chicago podróżuje rocznie ponad 165 tysięcy ludzi. Dziś przesiadają się głównie we Frankfurcie, Paryżu, Amsterdamie czy Londynie, co znacznie wydłuża ich podróż. Dlatego zdecydowaliśmy o uruchomieniu bezpośrednich połączeń między Węgrami a USA. Nasza strategia zakłada wykorzystanie każdej okazji biznesowej – powiedział prezes LOT-u Rafał Milczarski podczas piątkowej konferencji w Budapeszcie.

Jak wykazują analizy LOT, z bezpośrednich połączeń z Budapesztu będą korzystać nie tylko mieszkańcy węgierskiej stolicy, ale również innych węgierskich miast, wschodniej Austrii, Słowacji, zachodniej Rumunii czy krajów bałkańskich.

— Zarówno w Nowym Jorku jak i Chicago mieszka wiele osób pochodzących z tej części Europy. Rozwijają się też relacje gospodarcze. Bezpośrednie połączenia będą stanowić impuls dla wzrostu zarówno liczby pasażerów jak i przewozów cargo — uważa Milczarski. — Oferta połączeń atlantyckich z Budapesztu będzie uzupełnieniem oferty rejsów z Warszawy, ale nie będzie z nią bezpośrednio konkurować.

Węgrzy o bezpośrednie połączenie z USA zabiegali od 5 lat, od upadku narodowego przewoźnika, Malevu. — Zostaliśmy pierwszą bazą LOT poza granicami Polski, z której uruchomione zostaną kluczowe atlantyckie połączenia z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago. To wspaniała wiadomość dla pasażerów z Węgier, jak i ze Stanów Zjednoczonych — cieszył się prezes Budapest Airport Jost Lammers. — Bezpośrednie połączenie między najważniejszymi miastami na wschodzie USA, a Budapesztem, mają ogromny potencjał i będą popularne wśród pasażerów — dodał.

W konferencji prasowej, podczas której ogłaszono nowe połączenia wzięli udział przedstawiciele polskiego i węgierskiego rządu, w tym wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki i minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Péter Szijjártó. Połączenie z Budapesztu do USA to drugi, po zakupie linii Nordica krok LOT-u w konsolidacji rynku lotniczego w Europie Środkowo-Wschodniej. Po uruchomieniu połączeń między Węgrami a USA, LOT będzie obsługiwał w sumie osiem tras do Ameryki Północnej, w tym siem do USA (JFK, Newark, Los Angeles i Chicago z Warszawy i Chicago oraz JFK z Budapesztu).

— Lot wpisał się idealnie w nasze potrzeby — mówi „Rzeczpospolitej” Kim Jandu, wiceszef budapeszteńskiego portu im. Franciszka Liszta. Węgrzy już latali bezpośrednio za Atlantyk. Ale w 2011 roku swoje rejsy skasowały American Airlines i Delta. Sezonowo lata tam z Toronto, tak samo jak do Warszawy, Air Canada Rouge. Szefowie budapeszteńskiego portu od dłuższego czasu zabiegali o stałe połączenie. Najbardziej zaawansowane były rozmowy z dubajskimi liniami Emirates, które już mają rejsy z Mediolanu do Nowego Jorku. Ale kiedy Amerykanie zaostrzyli przepisy wobec przewoźników z Bliskiego Wschodu, pomysł latania z Emirates już nie był taki dobry. Teraz zakaz wnoszenia laptopów w rejsach Dubaj- Stany Zjednoczone został jednak zniesiony.

Szefowie budapeszteńskiego lotniska im. Franciszka Liszta nie ukrywają, że walczą o kolejne połączenia — do Seulu i do Tokio. Chcieliby, żeby latała do nich Asiana. Ale ta linia ma połączenie z Seulu do pobliskiego Wiednia i nie widzi sensu rozbudowania siatki w Europie Środkowej.

W operacyjnym szczycie w 2011 roku na budapeszteńskie lotnisko latało 33 przewoźników oferujących loty w 88 kierunkach. Upadek Malevu drastycznie ograniczył możliwości bezpośrednich lotów, ale szybko doszło do ich reaktywacji. Teraz latają tutaj 43 linie lotnicze wykonujące połączenia do 94 portów. Kim Jandu, dyrektor handlowy budapeszteńskiego portu przyznaje, że dla nowych przewoźników przygotował pakiet zachęt. Przez pierwszy rok zwolnieni są oni z opłat lotniskowych. Oczywiście skorzysta z tego LOT.

Największym przewoźnikiem w Budapeszcie jest dzisiaj Wizz Air, który ma 29-procentowy udział w ruchu, ale już raczej wyczerpał możliwości zwiększania oferty. Malev w ostatni roku przed bankructwem miał 40 procentowy udział. — Nie była to zdrowa sytuacja  — przyznaje Jandu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Brytyjczycy: Warszawa lepsza (tańsza) od Krakowa

Warszawa znalazła się w pierwszej trójce zestawienia najtańszych dla Brytyjczyków kierunków turystycznych. Wyprzedziły ją ...

Niemiecki rząd zachęca: pociągiem, rowerem, nie samolotem

Rząd Angeli Merkel uzgodnił pakiet przedsięwzięć na rzecz klimatu dokładnie w dniu, w którym ...

Turcy dopłacają do rejsów wycieczkowych

30 dolarów za każdego pasażera oferuje turecki rząd organizatorom rejsów wycieczkowych, którzy będą zawijać ...

W Hiszpanii więcej turystów, ale na krócej

Według oficjalnych statystyk w pierwszych trzech miesiącach tego roku Hiszpanię odwiedziło 14,2 miliona turystów ...

Muzeum w Markowej pełne turystów z Izraela

Wśród turystów zagranicznych, odwiedzających Muzeum Polaków Ratujących Żydów Podczas II Wojny Światowej im. Rodziny ...

Okolice katedry Notre-Dame zamknięte

Na czas neutralizowania ołowiu w otoczeniu katedry Notre-Dame, okoliczne ulice są zamknięte dla ruchu ...