Jak pisze w komunikacie największy przewoźnik czarterowy w Polsce jego przychody w okresie od stycznia do września wzrosły o 18,9 procent wobec tego samego okresu rok wcześniej i wyniosły 774,3 mln złotych. Dało to zysk operacyjny większy o 4,7 procent (64,1 mln zł), a zysk netto o 7,2 procent (47,5 mln zł).
Po trzech kwartałach liczba fotelokilometrów była większa o 15 procent i wyniosła 5358 mln wobec 4656 mln rok temu. Najpopularniejsze kierunki lotów to Grecja, Hiszpania i Bułgaria.
Większe przychody firma uzyskała dzięki "dobrze zaplanowanemu programowi handlowemu". - Tegoroczne lato było rekordowe - mówi cytowany w komunikacie członek zarządu i dyrektor generalny Enter Air Grzegorz Polaniecki. - Wykonaliśmy więcej lotów niż rok temu, dlatego wyniki nie są dla nas zaskoczeniem.
Perspektywy na kolejny sezon też są dobre. W ostatnich miesiącach przewoźnik podpisał rekordowe umowy z biurami podróży TUI Poland i Rainbow. - Cały czas rozmawiamy z innymi touroperatorami i mamy nadzieję, że niedługo sfinalizujemy ostatnie umowy – dodaje Polaniecki.
W październiku Enter Air podpisał z TUI Poland umowę na przyszły rok o wartości 81,4 mln dolarów (ok. 299,5 mln zł). To największa umowa w historii spółki. Miesiąc wcześniej przewoźnik podpisał także umowę z Rainbow o wartości 46,3 mln dolarów (ok. 165 mln zł).
W październiku firma zakończyła wymianę samolotów - osiem boeingów 737-400 zastąpiły nowocześniejsze boeingi 737-800. - Mamy teraz większe możliwości operacyjne. Lepsza i wydajniejsza flota przełoży się w przyszłości także na naszą rentowność – dodaje - wyjaśnia Polaniecki.
Flota Enter Air to obecnie 17 samolotów typu 737-800. Pod koniec 2018 r. do floty dołączą pierwsze dwa boeingi 737-8 MAX z sześciu zamówionych przez spółkę. Enter Air nie wyklucza powiększenia floty jeszcze przed sezonem lato 2018 ze względu na duży popyt.