20 stycznia zaczynają się zimowe ferie. Potrwają do początku marca. Dwutygodniowe ferie jako pierwsi rozpoczą uczniowie z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego. Jako ostatnie będą wypoczywać dzieci z województw: dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego. Wrócą do szkół dopiero 3 marca.
Z badania KPMG wynika, że w tym roku 13 proc. rodziców chce wysłać swoje dzieci na zimowy obóz. Wśród dorosłych Polaków zimowy wypoczynek nie jest zbyt popularny. – Zaledwie 14 proc. Polaków planuje wziąć urlop w tym okresie. Z reguły będzie to urlop 7-dniowy albo nawet krótszy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Monika Palmowska, dyrektor w KPMG Doradztwo Podatkowe.
Najczęściej na wyjazdy decydują się ludzie młodzi, dobrze wykształceni i stosunkowo zamożni.
29 procent ludzi deklarujących zamiar wyjazdu wybierze się za granicę. Najczęściej wymieniane kierunki to: Włochy, Austria, Niemcy i Francja. Choć z danych Traveplanet.pl wynika, że rezerwacje pobytów w zagranicznych kurortach wzrosły w tym roku o 40 procent, to zimowe wakacje urlopowicze najczęściej spędzają w kraju. Preferowane są wyjazdy rodzinne.
– Trzy czwarte urlopowiczów pozostanie w kraju i tu będzie wypoczywać. Nie decydują tu raczej pobudki patriotyczne, tylko przede wszystkim koszty. Wyjazdy zagraniczne oznaczają wydatki rzędu kilku tysięcy złotych, natomiast krajowe są znacznie tańsze. Zdecydowana większość organizuje wspólne wyjazdy, w gronie rodziny i znajomych – tłumaczy Palmowska.
Wyjeżdżający podkreślają, że urlopy spędzają aktywnie, począwszy od uprawiania sportów zimowych (54 proc.), a na spacerach i zwiedzaniu (odpowiednio 77 i 57 proc.) skończywszy.
– Pamiętajmy, że to są deklaracje. Dopiero w praktyce okaże się, czy deklaracje mają pokrycie w rzeczywistości – uważa ekspert z KPMG.
Zgodnie z deklaracjami badanych w tym roku wydadzą oni na zimowe wyjazdy 4 mld złotych. To mniej niż przed rokiem.
– To kwota sześciokrotnie niższa od wydatków na święta i sylwestra. Co prawda kwota przypadająca średnio na gospodarstwo domowe – ok. 1,8 tys. zł – nie jest mała, ale wydatki związane z feriami zimowymi i z wyjazdami, dotyczą niewielkiej grupy – wyjaśnia dyrektor w KPMG Doradztwo Podatkowe.
Zdaniem Moniki Palmowskiej obniżenie tegorocznych wydatków w porównaniu z feriami zeszłorocznymi wynika nie tylko z braku poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego i obaw dotyczących sytuacji gospodarczej. Duże znaczenie miał wyjątkowo długi, dopiero co zakończony okres świąteczno-noworoczny, na który – według KPMG – Polacy zamierzali wydać aż 24 mld zł.
– Nasze budżety zostały już nadszarpnięte przez huczne przywitanie nowego roku i poprzez wydatki bożonarodzeniowe. To znacznie większe kwoty, dodatkowo wydawane w stosunkowo krótkim czasie – podsumowuje Palmowska.
Monika Palmowska, KPMG