Nie będzie protestu kontrolerów lotu

Zapowiadany na 10 października protest kontrolerów lotu, który miał objąć większość krajów Europy, w tym Polskę, nie odbędzie się. W poniedziałek związkowcy siądą do rozmów z Komisją Europejską

Publikacja: 04.10.2013 15:57

Nie będzie protestu kontrolerów lotu

Foto: Bloomberg

-Pokazaliśmy cały problem cięcia kosztów, przedstawiciele Komisji Europejskiej poprosili nas o spotkanie w poniedziałek w Brukseli, gdzie mają być podjęte rozmowy ostatniej szansy. Podejmujemy te rozmowy, akcja protestacyjna jest tymczasowo zawieszona - mówi  przewodniczący Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego Janusz Janiszewski. Związkowcy mają się spotkać z przedstawicielami KE w poniedziałek o godz. 15.

Związkowcy zapowiedzieli, że jeśli rozmowy nie przyniosą porozumienia, to do protestu może dojść pomiędzy 23 października, a 15 listopada. Data wynika z konieczności wcześniejszego poinformowania o akcji odpowiednich służb.

Protest kontrolerów miał na celu sprzeciw wobec polityce cięć, którą chce wymusić Komisja Europejska. Europejski Związek Kontrolerów Ruchu Lotniczego (ATCEUC), argumentował, że oszczędności do jakich chce doprowadzić KE będą skutkowały obniżaniem standardów bezpieczeństwa.

Związkowcy skarżą się, że w ostatnich latach branża transportu lotniczego coraz mocniej naciska na wprowadzanie kolejnych oszczędności. Ma to na celu z jednej strony zwiększenie rentowności będących najczęściej w słabej kondycji finansowej przewoźników, a z drugiej uatrakcyjnienie transportu lotniczego poprzez zwiększenie jego konkurencyjności cenowej względem innych gałęzi transportu.

Janiszewski podkreślał, że w założeniach unijnego programu Single European Sky koszty służb ruchu lotniczego mają co roku spadać o ponad 3 proc. Pierwszy pakiet przepisów w tej sprawie już jest realizowany, decyzja dot. drugiego pakietu ma zostać podjęta przez KE jesienią. Związkowy zwracają uwagę, że koszt obsługi samolotu przez służby kontroli ruchu stanowi średnio od 2 do 4 proc. ceny biletu.

W Polsce jest ok. 450 kontrolerów lotu. W przyszłotygodniowym proteście mieli wziąć udział kontrolerzy z 26 krajów europejskich. W sumie miał on objąć ok. 14 tys. osób. W części krajów UE akcja miała mieć charakter czynny, co oznacza, że zamknięta byłaby nad nimi przestrzeń powietrzna.

Udział w proteście zapowiedzieli kontrolerzy z Albanii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Czarnogóry, Danii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Islandii, Luksemburga, Macedonii, Malty, Niemiec, Norwegii, Polski, Portugalii, Rumunii, Serbii, Słowenii, Szwajcarii, Włoch, Węgier i strefy Eurocontrol Maastricht (obejmuje ona przestrzeń nad Belgią, Luksemburgiem, Holandią i północno-zachodnimi Niemcami).

-Pokazaliśmy cały problem cięcia kosztów, przedstawiciele Komisji Europejskiej poprosili nas o spotkanie w poniedziałek w Brukseli, gdzie mają być podjęte rozmowy ostatniej szansy. Podejmujemy te rozmowy, akcja protestacyjna jest tymczasowo zawieszona - mówi  przewodniczący Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego Janusz Janiszewski. Związkowcy mają się spotkać z przedstawicielami KE w poniedziałek o godz. 15.

Związkowcy zapowiedzieli, że jeśli rozmowy nie przyniosą porozumienia, to do protestu może dojść pomiędzy 23 października, a 15 listopada. Data wynika z konieczności wcześniejszego poinformowania o akcji odpowiednich służb.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy