Nie chcą gondoli nad morzem

Mieszkańcy Niechorza protestują przeciwko budowie kolejki gondolowej. Twierdzą, że oszpeci ona krajobraz miejscowości

Publikacja: 09.08.2012 21:16

Nie chcą gondoli nad morzem

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

„Kolejka wypromuje gminę jako lunapark i przyciągnie imprezowiczów tylko na jeden dzień" - uważają członkowie komitetu protestacyjnego, który zawiązał się w Niechorzu, znanej nadmorskiej miejscowości. Powstał on po naszej publikacji, w której ujawniliśmy plany budowy kolejki gondolowej. Protestujący są przekonani, że gondole zniszczą największe atuty miejscowości, czyli „piękne plaże, wydmy i klif".

- Wysłaliśmy już pisma do wójta i rady gminy, które podpisało ok. 90 osób, w sprawie kolejki przeprowadzamy ankietę wśród turystów - mówi Anna Łabucka-Buttenschoen zkomitetu.

Kolejkę gondolową - pierwszą nad polskim morzem, chce wybudować miejscowy przedsiębiorca Janusz Zalewski. Prowadzi on m.in. ośrodki spa. Gondole mają połączyć jego ośrodek znajdujący się w Pogorzelicy z latarnią morską w Niechorzu. Miałaby ona być długa na ok. 2,5 km. Przedsiębiorca szacuje koszt inwestycji na 30-35 mln zł. - Widziałem taką kolejkę w Lizbonie. Powstała specjalnie na Targi Expo, ale już nawet po tej imprezie cieszyła się dużym zainteresowaniem turystów - zapewnia. Jego zdaniem kolejka gondolowa stanie się atrakcją turystyczną miejscowości, ponadto rozładuje korki na ulicach. - To sposób na wydłużenie sezonu turystycznego. Ludzie przyjeżdżają tam, gdzie coś się dzieje, a na polskim wybrzeżu pogoda nam nie sprzyja - przekonuje. Budowa ruszy najwcześniej za dwa lata.

Rada gminy podjęła już uchwałę intencyjną w sprawie kolejki. - Jesteśmy gotowi dokonać zmian w planie zagospodarowania przestrzennego - przyznaje wójt gminy Robert Skraburski. Gmina zobowiązała się wstępnie na udostępnienie gruntów pod inwestycje na 60 lat w zamian za 5-proc. udział w obrotach ze sprzedaży biletów. Wójt jednak zaznacza, że zanim podejmie ostateczne decyzje, musi poznać dokładny plan trasy kolejki. - Moim zdaniem ta inwestycja uatrakcyjni teren - uważa.

O własnej kolejce podniebnej marzą też władze Gniewina na Kaszubach, które stało się sławne, gdy w czasie Euro 2012 znalazł się tam ośrodek pobytowy drużyny hiszpańskiej. Najbardziej zaangażowane prace przy budowie kolejki linowej są we Wrocławiu. Gondole mają łączyć kampus uczelni od strony Wybrzeża Wyspiańskiego z Geocentrum znajdującym się po drugiej stronie Odry, przy ulicy Na Grobli. Pierwsi pasażerowie mają wsiąść do wagoników już za 2 lata.

Sceptycznie do budowy kolejek podchodzi Józef Ratajski z Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki. - Turyści potrzebują dobrych basenów, ścieżek rowerowych, konnych. Chcą aktywnie wypoczywać, a nie jeździć kolejką. Przy braku innych atrakcji koszty utrzymania i eksploatacji będą wyższe od zysków - dodaje.

„Kolejka wypromuje gminę jako lunapark i przyciągnie imprezowiczów tylko na jeden dzień" - uważają członkowie komitetu protestacyjnego, który zawiązał się w Niechorzu, znanej nadmorskiej miejscowości. Powstał on po naszej publikacji, w której ujawniliśmy plany budowy kolejki gondolowej. Protestujący są przekonani, że gondole zniszczą największe atuty miejscowości, czyli „piękne plaże, wydmy i klif".

- Wysłaliśmy już pisma do wójta i rady gminy, które podpisało ok. 90 osób, w sprawie kolejki przeprowadzamy ankietę wśród turystów - mówi Anna Łabucka-Buttenschoen zkomitetu.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek