Egipt bez parlamentu i bez konstytucji

W trakcie wyborów prezydenckich został rozwiązany egipski parlament. Bractwo Muzułmańskie protestuje. Inwestorzy obawiają się, że kraj stacza się w kryzys finansowy

Publikacja: 17.06.2012 14:35

W sobotę i niedzielę trwały w Egipcie wybory prezydenckie

W sobotę i niedzielę trwały w Egipcie wybory prezydenckie

Foto: AFP

Egipski Sąd Konstytucyjny uznał w czwartek za nieważne mandaty jednej trzeciej składu parlamentu, zdominowanego przez islamistów. Przewodniczący Sądu Faruk Soltan zarekomendował rozwiązanie parlamentu i rozpisanie nowych wybory parlamentarnych. Najwyższa Rada Wojskowa (NRW) zatwierdziła formalnie w sobotę decyzję trybunału i poinformowała deputowanych, że "uznaje parlament za rozwiązany od piątku".

Rozwiązanie parlamentu stanowi tym większy problem, że Egipt wciąż nie doczekał się konstytucji. W marcu i w czerwcu próba wybrania składu zgromadzenia konstytucyjnego nie powiodła się. Za każdym razem centrowi i lewicowi członkowie wycofywali się z udziału w zgromadzeniu, oskarżając Bractwo Muzułmańskie o próbę zawłaszczenia przez islamistów procesu tworzenia nowej konstytucji.

Rozwiązanie egipskiego parlamentu zaniepokoiło zagranicznych inwestorów, którzy obawiają się, że kraj stacza się w kryzys finansowy i załamanie waluty - podaje Reuters.

W ciągu 16 miesięcy od obalenia prezydenta Hosniego Mubaraka wzrost w Egipcie, który jest największą gospodarką Afryki Północnej, wyhamował, a rezerwy walutowe stopniały o połowę. Niepokoi to zagranicznych wierzycieli Kairu, którym - według danych Bank of America Merrill Lynch - Egipt powinien w ciągu najbliższych 12 miesięcy wypłacić prawie 6 mld dol.

Potencjalni inwestorzy oczekiwali z nadzieją na niedzielne wybory prezydenckie w Egipcie, licząc na to, że kraj wyjdzie w końcu z impasu politycznego i powstanie tam klimat przyjazny dla biznesu - pisze Reuters.

Polityczne napięcia w Egipcie doprowadziły do tego, że opóźnia się przydzielenie krajowi pomocy finansowej z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Decyzja o rozwiązaniu parlamentu podniosła koszty ubezpieczeń egipskiego długu do najwyższego poziomu od trzech lat (czyli ponad poziom z okresu powstania przeciw Mubarakowi). Agencja ratingowa Fitch w piątek obniżyła notę Egiptu do B+. Ale - jak przypomina Reuters - większość zagranicznych inwestorów uciekła z egipskiego rynku już wcześniej.

Egipski Sąd Konstytucyjny uznał w czwartek za nieważne mandaty jednej trzeciej składu parlamentu, zdominowanego przez islamistów. Przewodniczący Sądu Faruk Soltan zarekomendował rozwiązanie parlamentu i rozpisanie nowych wybory parlamentarnych. Najwyższa Rada Wojskowa (NRW) zatwierdziła formalnie w sobotę decyzję trybunału i poinformowała deputowanych, że "uznaje parlament za rozwiązany od piątku".

Rozwiązanie parlamentu stanowi tym większy problem, że Egipt wciąż nie doczekał się konstytucji. W marcu i w czerwcu próba wybrania składu zgromadzenia konstytucyjnego nie powiodła się. Za każdym razem centrowi i lewicowi członkowie wycofywali się z udziału w zgromadzeniu, oskarżając Bractwo Muzułmańskie o próbę zawłaszczenia przez islamistów procesu tworzenia nowej konstytucji.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek