Niemiecko-egipski spór o kanapki w samolotach

Fly Egypt potwierdza, że niemiecki ULC zakazał mu latać do tego kraju. Powodem są przepisy regulujące kwestię kateringu na pokładzie. Decyzja urzędu nie wpływa na loty do innych krajów.

Publikacja: 07.12.2018 09:52

W zakazie LBA nie chodzi o nasze maszyny - informuje Fly Egypt

W zakazie LBA nie chodzi o nasze maszyny - informuje Fly Egypt

Foto: Materiały promocyjne

Wczoraj informowaliśmy, że niemiecki odpowiednik naszego Urzędu Lotnictwa Cywilnego (Luftfahrt-Bundesamt, LBA) zakazał dwóm liniom lotniczym, Fly Egypt i Air Cairo, latać do/i z Niemiec. Początkowo wiadomo było jedynie, że decyzja ma związek z obawami o bezpieczeństwo podróży.

Czytaj: "Niemcy zakazują latania u siebie Fly Egypt i Air Cairo".

Okazało się, że LBA ma zastrzeżenia do zasad przewożenia jedzenia na pokładach samolotów tych przewoźników. Niemieckie władze zabraniają zabierania im jedzenia i napojów z Szarm el Szejk i Hurghady - wyjaśnia portal FVW. Jednocześnie egipskie przepisy nakazują zapewnienie posiłków i napojów na czas lotu, przynajmniej dla członków załóg. Wszystko wskazuje, że LBA nie ma zastrzeżeń do bezpieczeństwa maszyn obu przewoźników, a zakaz zostanie anulowany, kiedy uda się rozwiązać kwestię kateringu. Teraz Fly Egypt i Air Cairo mogą mieć na pokładach jedzenie z Egiptu, ale pod warunkiem, że zabrały je z lotniska w Kairze.

Dla przewoźników europejskich nie stanowi to żadnego problemu, ponieważ już przed wylotem do Egiptu mogą zapewnić sobie posiłki na drogę powrotną na lotniskach w swoich krajach.

Głos w sprawie zabrał Fly Egypt. „Fly Egypt jest głęboko zasmucony tymczasowym uchyleniem zezwolenia na loty do Niemiec wydanym przez niemiecki Urząd Lotnictwa Cywilnego. Z wielkim żalem musimy potwierdzić, że Fly Egypt nie będzie mógł wykonywać połączeń do Niemiec aż do odwołania. Decyzja nie wpływa na loty do innych lotnisk europejskich" - czytamy w oświadczeniu przewoźnika.

Firma zapewnia, że prowadzi rozmowy z LBA i innymi urzędami w Niemczech i w Egipcie. „Bezpieczeństwo zawsze było i jest podstawową wartością naszej Grupy. Poważnie traktujemy zarzuty postawione przez LBA, natychmiast podjęliśmy działania, aby spełnić wymogi LBA" - informuje.

Przewoźnik podkreśla, że spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa zgodnie z europejskimi i światowymi przepisami. Jego linię tworzą nowoczesne boeingi 737-800, a same samoloty nie są przedmiotem zastrzeżeń LBA. Firma zapewnia, że pracuje nad możliwie najszybszym przywróceniem połączeń i przeprasza pasażerów i partnerów za niedogodności tej sytuacji.

Wczoraj informowaliśmy, że niemiecki odpowiednik naszego Urzędu Lotnictwa Cywilnego (Luftfahrt-Bundesamt, LBA) zakazał dwóm liniom lotniczym, Fly Egypt i Air Cairo, latać do/i z Niemiec. Początkowo wiadomo było jedynie, że decyzja ma związek z obawami o bezpieczeństwo podróży.

Czytaj: "Niemcy zakazują latania u siebie Fly Egypt i Air Cairo".

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy