LOT da się zrestrukturyzować

Nie dostaliśmy wyraźnego sygnału od prezesa, że sytuacja odbiega tak znacznie od tego, co prezentowano na posiedzeniach rady – mówi Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo i przewodniczący rady nadzorczej LOT w rozmowie z Agnieszką Stefańską

Publikacja: 16.01.2013 09:38

LOT da się zrestrukturyzować

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski

Czy wystartuje pan w konkursie na stanowisko prezesa LOT?

Nie będę startował w konkursie na prezesa. Jestem szefem rady nadzorczej, a to jest bardzo absorbujące zajęcie.

Od maja 2012 r., kiedy zostałem powołany na przewodniczącego, rada oraz komitety działające w jej ramach spotkały się ponad 20 razy. W efekcie przeprowadziliśmy gruntowną weryfikację prac zarządu, w konsekwencji czego odrzuciliśmy przygotowaną przez kierownictwo spółki pierwszą wersję strategii, która nie uwzględniała w wystarczającym stopniu sytuacji wewnętrznej LOT oraz konieczności przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji czy reorganizacji.

Rada w trakcie posiedzeń wielokrotnie wskazywała na konieczność przeprowadzenia restrukturyzacji. W konsekwencji nasza ocena pracy prezesa LOT doprowadziła do podjęcia decyzji o jego odwołaniu.

Czy LOT można zrestrukturyzować?

Można. W sposób naturalny porównuję to, co się dzieje w PLL LOT, do tego, co zastałem w PKP Cargo. Gruntowna restrukturyzacja wymaga spokoju, a teraz wokół LOT sporo się dzieje. Sytuacja powinna się uspokoić po wyborze nowego prezesa.

Jako rada nadzorcza wskazaliśmy szereg działań, które muszą zostać szybko podjęte. Widzimy rezerwy, trzeba renegocjować dotychczas zawarte przez LOT umowy, uporządkować strukturę spółki, istotnie wzmocnić pion handlowy – odpowiedzialny m.in. za kreowanie siatki połączeń. Konieczne jest wypracowanie optymalnego modelu biznesowego, który musi uwzględniać konsekwencje podpisania umowy pożyczki na 400 mln zł, jak również wymogi stawiane przez Komisję Europejską w aspekcie pomocy publicznej.

Nie obędzie się bez zwolnień?

Tego zapewne nie da się uniknąć. Najpierw jednak trzeba dopracować siatkę połączeń. Jeżeli ustalimy docelowy model biznesowy funkcjonowania spółki, kolejnym krokiem będzie dopasowanie optymalnej wielkości zasobów, w tym oczywiście poziomu i struktury zatrudnienia.

Dlaczego prezes LOT stracił zaufanie rady nadzorczej?

Wiedza rady nadzorczej bazuje na informacjach przedstawianych przez zarząd. Nie dostaliśmy w odpowiednim czasie wyraźnego sygnału od prezesa, że sytuacja finansowa LOT odbiega tak znacznie od tego, co było prezentowane na posiedzeniach rady. Przedstawiano nam dane, z których wynikało, że w ostatnich miesiącach roku działalność zostanie zbilansowana. Różnica między tymi danymi a tym, jak faktycznie wyglądała sytuacja, była więc gigantyczna. Wyniki nie były dobre, strata się powiększała . Nie odczuwaliśmy, że ze strony prezesa jest wola radykalnej restrukturyzacji. O tym, że był do niej przekonany, ale nie miał na nią pieniędzy, dowiedzieliśmy się z informacji prasowych już po jego odwołaniu.

Zaprosił pan kogoś imiennie do złożenia papierów w konkursie?

Nie. Proces wyboru nowego prezesa musi być transparentny. Do 18 stycznia czekamy na zgłoszenia, tydzień później rozpoczną się przesłuchania kandydatów. LOT potrzebuje szefa z doświadczeniem biznesowym, ale także charyzmatycznego lidera, który odbuduje morale w firmie i sprawi, że ludzie znowu zaczną się identyfikować z firmą.

Ile potrwa restrukturyzacja ?

Według przygotowywanych w spółce założeń LOT może zbilansować się na działalności podstawowej w 2014 roku.

Czy spółce grozi upadłość?

Jest ona w trudnej sytuacji. Na udzielenie pomocy na ratowanie firmy musi zgodzić się Komisja Europejska, co może zająć wiele miesięcy. Czechom dzięki takiej pomocy udało się wyjść na prostą. Brak zgody w przypadku węgierskiego przewoźnika sprawił, że linia zniknęła z rynku.

Wydaje się, że jeżeli w ciągu najbliższych  tygodni zostaną podjęte odpowiednie działania ratunkowe, LOT ma szansę wyjść z tej sytuacji obronną ręką.

Wojciech Balczun

ukończył politologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach i studia MBA. W latach 2005 – 2007 przewodniczący rady nadzorczej PKP SA, od stycznia 2008 prezes zarządu PKP Cargo. W kwietniu 2012 został przewodniczącym rady nadzorczej Polskich Linii Lotniczych LOT.

Czy wystartuje pan w konkursie na stanowisko prezesa LOT?

Nie będę startował w konkursie na prezesa. Jestem szefem rady nadzorczej, a to jest bardzo absorbujące zajęcie.

Pozostało 95% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy