W prowincji Antalya na południu Turcji doszło do poważnego wypadku z udziałem polskich turystów. Około godziny 5 rano czasu lokalnego, na drodze łączącej miasta Antalya i Konya, przewożący Polaków autobus zderzył się z samochodem osobowym.

Według informacji przekazanych TVN24 przez rzecznika MSZ Macieja Wewióra, autobusem podróżowało 30 obywateli Polski, z których 12 odniosło niezagrażające życiu obrażenia. Na miejscu zginął natomiast kierowca samochodu osobowego.

Na miejsce wypadku skierowano służby ratunkowe, w tym żandarmerię, straż pożarną i zespoły medyczne. Ranni zostali przewiezieni na obserwację do szpitali w pobliskich miejscowościach, między innymi w Manavgacie i Alanyi.

Czytaj więcej

Skandal w Wielkim Muzeum Egipskim. Pracownicy kradli pieniądze za bilety

Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia

Tureckie służby prowadzą obecnie dochodzenie mające ustalić dokładne przyczyny wypadku. Według nieoficjalnych informacji kierowca auta mógł zasnąć lub zasłabnąć za kierownicą, co spowodowało zjazd na przeciwległy pas ruchu.

Polski konsul pozostaje w stałym kontakcie zarówno z poszkodowanymi i ich rodzinami, jak i z lokalnymi placówkami medycznymi i organizatorem wycieczki.

Czytaj więcej

Ambasada apeluje do polskich turystów we Włoszech