Zapora Pilchowice, którą zarządza spółka Tauron Ekoenergia, to jedna z najstarszych budowli hydrotechnicznych w Polsce. Aktualnie trwa jej remont, do przeprowadzenia którego niezbędne było spuszczenie wody. Ma on zapewnić bezpieczeństwo konstrukcji, dostosować ją do współczesnych wymogów oraz utrzymać jej strategiczne funkcje przeciwpowodziowe i energetyczne.

Czytaj więcej

Oburzenie po spuszczeniu wody z jeziora na Dolnym Śląsku. „Cena bezpieczeństwa”

Śnięte ryby w rzece Bóbr po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice

Po spuszczeniu wody z zapory Pilchowice zaobserwowano pod koniec czerwca masowe śnięcie ryb w zbiorniku i w korycie rzeki Bóbr. Ostatecznie odłowiono tu ponad 20 ton martwych osobników. Badania wykazały pogorszenie jakości wody i deficyt tlenu.

Ryzyko śnięcia ryb sygnalizował jeszcze przed rozpoczęciem spuszczania wody Tauron, który w oświadczeniu z 4 lipca podkreślił, że wszystkie swoje działania realizuje w oparciu o wymagane decyzje administracyjne, pozwolenia i normy prawne, środowiskowe i techniczne.

W sprawie śnięcia ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim. Jest ono prowadzone w kierunku dokonania przestępstwa przeciw środowisku, z artykułu 182 Kodeksu karnego.

Czytaj więcej

Letnie pożary na Grenlandii. Eksperci: ten obszar powinien być pokryty lodem

Zamknięcie 30-kilometrowego odcinka rzeki Bóbr. Alert RCB

W związku z masowym śnięciem ryb i pogorszeniem jakości wody wojewoda dolnośląska wydała w sobotę 4 lipca rozporządzenie, które wprowadziło zakaz korzystania z rzeki Bóbr na 30-kilometrowym odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice.

– Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, że wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – podkreślił rzecznik wojewody dolnośląskiej Tomasz Jankowski w rozmowie z PAP.

Zakaz korzystania z rzeki obejmuje:

  • zakaz wchodzenia do wody;
  • zakaz pojenia zwierząt;
  • zakaz amatorskiego i gospodarczego połowu ryb;
  • zakaz korzystania z wód do celów gospodarczych;
  • zakaz używania jednostek pływających.

Za złamanie obowiązującego zakazu grozi kara grzywny.

Skutkiem rozporządzenia było rozesłanie 4 lipca do mieszkańców powiatu lwóweckiego alertu RCB: „Uwaga! Możliwe skażenie rzeki Bóbr, wzdłuż gminy Wleń i Lwówek Śląski. Woda nie może być wykorzystywana do celów rekreacyjnych, gospodarczych i pojenia zwierząt”.

Zdaniem wielu osób reakcja władz była spóźniona o kilka dni – do skażenia wody miało dojść już pod koniec czerwca.

Czytaj więcej

Nadzieja dla raf koralowych niszczonych przez zmiany klimatu. „Światełko w tunelu”

Zamknięcie rzeki Bóbr. Problemy branży turystycznej

Zanieczyszczenie rzeki Bóbr i związany z nim zakaz wojewody negatywnie wpłynęły na lokalną turystykę. Rzeka jest bowiem w tym regionie jedną z głównych atrakcji. Stanowi popularne miejsce m.in. dla kajakarzy i wędkarzy.

Tymczasem w związku z sytuacją kolejni turyści odwołują rezerwacje.

– Mamy już informacje o odwoływanych rezerwacjach, bo ta rzeka to bardzo istotny element turystyki – powiedziała starosta lwówecka Małgorzata Szczepańska cytowana przez Portal Samorządowy.

– Ludzie, którzy żyją ze spływów kajakowych i agroturystyki położonej nad Bobrem, zostali pozbawieni środków do funkcjonowania. To jest dla mnie największy problem i uważam, że coś z tym trzeba zrobić – przyznał z kolei Artur Zych, burmistrz Wlenia. –  Będziemy zastanawiać się, czy na przykład nie umorzyć części podatków. To jest to, co my, jako gmina, możemy zrobić. Będę też wnioskował do pani wojewody o wsparcie – dodał.

Czytaj więcej

Grecka turystyka zagrożona przez zmiany klimatu. Ekstremalne zjawiska psują rynek

Tauron zapowiada program wspierający rozwój Doliny Bobru

Aktualnie nadal obowiązuje zakaz korzystania z rzeki Bóbr na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice. Służby informują jednak o stopniowej poprawie jakości wody.

W czwartek 9 lipca w Lwówku Śląskim odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Społecznej ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim powołanej przez Tauron. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele władz spółki, samorządów i przedsiębiorców.

Tauron Ekoenergia, jak informuje Portal Samorządowy, zapowiedział montaż specjalnych kurtyn ochronnych. Mają one ograniczyć nanoszenie namułów i zabezpieczyć rzekę Bóbr. Spółka ma ponadto zamiar pracować nad wieloletnim programem działań wspierających rozwój Doliny Bobru, który objąć ma m.in. rekultywację terenu (odbudowę siedlisk, odtwarzanie bioróżnorodności i zarybianie) oraz wspieranie rozwoju turystyki.