Jak informuje portal well.pl, zainteresowanie wyjazdami typu „adult summer camp” bije rekordy popularności. Według danych Google Trends liczba wyszukiwań tego hasła wzrosła aż o 350 proc., co potwierdza, że urlop przy basenie coraz częściej ustępuje miejsca wakacjom jak za dawnych lat.
Gen Z i milenialsi rzucają hotele dla kolonii. Powrót do dzieciństwa
Swoje doświadczenia opisała niedawno dziennikarka „Business Insidera”, która na co dzień recenzuje luksusowe hotele. Przyznała, że wyjazd na obóz dla dorosłych okazał się dla niej bardziej odprężający niż pobyt w prestiżowych resortach świata.
Według niej to, co w hotelach jest usługą, jak przygotowywanie posiłku, na obozie staje się okazją do spędzenia czasu z ludźmi. Najcenniejsze okazują się rozmowy w otoczeniu przyrody, wspólne gotowanie, śniadania na trawie czy wieczory przy ognisku, które trwają tak długo, jak dyskusje z nowo poznanymi ludźmi.
Czytaj więcej
Jeszcze do niedawna marzenia podróżnicze młodych osób ograniczały się do europejskich stolic czy egzotycznych plaż Bali. Dziś jednak social media m...
Trend dociera także do Polski. Od sportowych campów po obozy artystyczne
Chociaż moda na obozy dla dorosłych narodziła się w Stanach Zjednoczonych, polski rynek szybko adaptuje ten kierunek. Organizatorzy obserwują rosnące zainteresowanie takimi wyjazdami, szczególnie wśród pokolenia Z i milenialsów. Oferowany jest coraz szerszy wachlarz aktywności: od campów sportowych, przez warsztaty artystyczne, po jogę czy surfing.
Dla milenialsów i przedstawicieli pokolenia Z stanowi to powrót do chwil, w których telefon służył jedynie do kontaktu z domem, a nie do sprawdzania służbowych maili. To próba odzyskania wolnego czasu, który nie jest zaplanowany co do minuty, ale wypełniony tym, co w danej chwili daje radość – czy to grą w podchody, czy sportem, czy po prostu siedzeniem przy ognisku.
Czytaj więcej
Jedna trzecia młodych Polaków w wieku od 18 do 35 lat śpi 6 godzin lub mniej, czyli krócej niż wynosi rekomendowana dla tej grupy wiekowej liczba g...
Dlaczego kolonie i obozy stają się modne wśród dorosłych? „Tęsknota za dobrym, prostym byciem z ludźmi”
Skąd ta nagła zmiana? Według ekspertów i samych zainteresowanych za popularnością obozów stoi głęboka potrzeba powrotu do autentyczności. W świecie zdominowanym przez cyfrowy szum, ciągłe bycie online i presję osiągania celów, dorośli szukają przestrzeni, w której nie muszą niczego udowadniać i za niczym gonić. Na kolonie przyjeżdżają osoby w różnym wieku i z różnych środowisk.
– Łączy je tęsknota za dobrym, prostym byciem z ludźmi w naturze. Proponujemy uczestnikom różne aktywności, od podchodów i kajaków, przez kickboxing, jogę i Qi Gong, po warsztaty z linorytu, ale są one jedynie zaproszeniem. Najważniejsze dzieje się pomiędzy nimi: przy śniadaniu na trawie, w rozmowie w hamaku, podczas wspólnego gotowania czy wieczorem przy ognisku – wyjaśnia w rozmowie z well.pl Ewa Skirmuntt z Fundacji Wolf Zone, organizatorka Kolonii Letnich dla Dorosłych.
Wiele wskazuje na to, że kolonie dla dorosłych nie są chwilową modą, ale odpowiedzią na współczesną przebodźcowaną codzienność. Zamiast luksusu w rozumieniu materialnym, coraz częściej ludzie szukają bowiem luksusu rozumianego jako święty spokój i poczucie przynależności do wspólnoty.