Jak zauważa portal Well.pl, wśród pokolenia Z nieustająco trwa fascynacja Japonią. Do Kraju Kwitnącej Wiśni przyciągają nie tylko hasła takie, jak anime czy manga. Pokolenie Z szuka w Tokio kadrów wyjętych prosto z filmów, celebruje rytuał picia matchy i poluje na unikatowe zdobycze w butikach vintage.

Moda vintage i matcha. Codzienność jako rytuał

Tokio to przystanek obowiązkowy dla każdego fana slow fashion. Sklepy vintage w tym mieście zyskały światową sławę, a nowa stolica tego trendu w modzie doczekała się własnego Tokyo Vintage Fashion Week. Kultura mody z „drugiej ręki” nabrała tu nowego znaczenia, zmieniając się w luksusowe doświadczenie odkrywania historii ukrytej w tkaninach.

Równie silnym fundamentem popularności Japonii jest dziś matcha. To, co dla wielu było kiedyś motywem modnego zdjęcia na Instagramie, stało się codziennym rytuałem. Warto jednak dodać, że w fascynacji tym napojem kryje się coś więcej. Chodzi o potrzebę wyciszenia. W przebodźcowanym świecie, japońska ceremonia parzenia herbaty – wywodząca się od mnichów zen – staje się dla generacji Z antidotum na pośpiech i stres.

Czytaj więcej

Raport: młodzi Polacy nie dosypiają. Ogromne straty dla gospodarki

Kolebka świadomej konsumpcji. Japońska stolica jeansu

Choć w popkulturze Japonia wciąż bywa kojarzona ze stylem „kawaii” czy „lolita”, współczesna fascynacja pokolenia Z skupia się raczej na rzemiośle. Symbolem tego podejścia stał się japoński denim, uznawany za najlepszy na świecie.

Co istotne, dla generacji Z to nie tylko moda, ale świadoma konsumpcja. Jak podaje portal Well.pl, kolebką japońskiego denimu jest miasto Kurashiki w prefekturze Okayama, które oferuje coś, czego próżno szukać w sieciówkach. W cenie jest tu autentyczność. Jeans Street w dzielnicy Kojima to miejsce, gdzie proces produkcji opiera się na tradycji. Kupno pary spodni w tak wyselekcjonowanym miejscu staje się więc kolekcjonerską zdobyczą, wpisującą się w filozofię „kupuj mniej, wybieraj lepiej”.

Czytaj więcej

Badania pokazały, jakie pary mają dużo dzieci. „Styl lękowy albo zaabsorbowany”

Japonia w obiektywie popkultury. Filmowa podróż i ulubione miejsce gwiazd 

Pokolenie Z zna Japonię na pamięć z filmów i social mediów. Jak podkreśla portal Well.pl, wielu młodych turystów podąża śladami bohaterów kultowego filmu „Między słowami” Sofii Coppoli. Chcą wczuć się w klimat tokijskich hoteli, nocnych neonów i ikonicznych kawiarni w środku gigantycznej metropolii.

Do popularyzacji Japonii przyczyniły się także gwiazdy. Fascynacji japońską modą i kulturą nie ukrywa Billie Eilish, która jest jedną z głównych ambasadorek tego stylu. Podobnie jak jedna z najpopularniejszych influencerek młodego pokolenia Emma Chamberlain, która pokazuje swoim obserwatorom Tokio nie z perspektywy turystki, lecz osoby, która stale do niego wraca.

Czytaj więcej

Naukowcy ostrzegają przed skutkami picia słodkich napojów i soków przez dzieci

Fenomen „Shibui”. Piękno, które nie przemija

Jednym z powodów, który wyjaśnia, dlaczego Japonia tak mocno przyciąga młodych, jest japońska estetyka „shibui”. Słowo to opisuje piękno, które jest proste, nienachalne i nabiera wartości z czasem.

To właśnie shibui” stoi m.in. za fenomenem mody vintage, japońskich jeansów, które pięknie się starzeją czy ceremonią parzenia herbaty, która uczy uważności. W dobie szybko przemijających internetowych trendów, Japonia oferuje znacznie więcej niż piękne zdjęcia na Instagramie, wizualny ład i harmonię. Pokolenie Z odwiedza ją także po to, by poznać jej kulturę i filozofię, które zmieniają spojrzenie na modę i podejście do codzienności, odpowiadają na potrzebę poszukiwania spokoju w przebodźcowanym świecie i chęć doświadczenia autentyczności.