Najnowsze prognozy przewidują jednak, że będzie pochmurno, choć w północno-zachodniej części kraju są szanse na przejaśnienia.

Jak poinformował islandzki nadawca publiczny RUV, lokalne władze zainwestowały w budowę prowizorycznych parkingów i innej infrastruktury. W wielu miasteczkach organizowane są plenerowe imprezy. Islandzka Izba Turystyczna oczekuje prawie 130 tysięcy turystów, a noclegi w Reykjaviku i na zachodzie kraju są już zarezerwowane od roku.

Czytaj więcej

Zaćmienie Słońca ściąga turystów z całego świata. Ceny podskoczyły prawie dwukrotnie

Zaćmienie Słońca z klifu, morza i powietrza

Dotarcie do Fiordów Zachodnich, półwyspu znajdującego się w północno-zachodniej Islandii, pozwala na lepsze warunki obserwacji. Na klifie Latrabjarg, położonym 440 metrów nad poziomem oceanu, całkowite zaćmienie będzie trwać aż 2 minuty i 13 sekund.

Przebieg zaćmienia będzie transmitowany przez RUV z różnych części kraju, pojawi się też na elektronicznych ekranach reklamowych. Wielu właścicieli budynków zapowiedziało wyłączenie oświetlenia, aby nie zakłócać widoczności.

Według RUV na krajowym lotnisku w Reykjaviku wynajęte zostały wszystkie samoloty oraz helikoptery. „Tak dużego zainteresowania nie było od czasu erupcji wulkanu” – przyznała przedstawicielka jednej z firm, oferujących tego rodzaju usługi.

Tłoczno będzie też na morzu. U wybrzeży zachodniej Islandii spodziewanych jest 31 statków wycieczkowych, mogących pomieścić na pokładach łącznie nawet 53 tys. pasażerów i członków załóg.

Na Islandii można kupić już nie tylko koszulki, czapki i zegarki z wizerunkiem zaćmienia Słońca i datą 12 sierpnia. Dostępne są również inspirowane tym rzadkim zjawiskiem gorzka czekolada z solą, piwo rzemieślnicze i islandzki jogurt skyr.