Ograniczenia są następstwem czerwcowej katastrofy samolotu sportowego, który uderzył w wieżowiec w Pekinie.
Jak podała w czwartek agencja Reutera, powołując się na oficjalne zawiadomienie lotnicze (NOTAM) udostępnione w systemie amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA), nowo utworzona strefa sięga od ziemi do nieograniczonego pułapu i obejmuje obszar ponad 280 tys. km kw. W jej granicach leży Pekin, sąsiednie miasto Tiencin oraz większość przyległej prowincji Hebei i części prowincji Mongolii Wewnętrznej, Shanxi, Szantung, Liaoning i Zatoki Pohaj.
Czytaj więcej
Dla chińskiej turystyki przyjazdowej rok 2025 był całkiem udany. Azjatyckiemu mocarstwu udało się nie tylko wyrównać, ale też zwiększyć liczbę odwi...
Przestrzeń będzie zamknięta dla wszelkiego ruchu poza regularnymi lotami komercyjnymi, zatwierdzonymi rejsami biznesowymi oraz operacjami wojskowymi i ratowniczymi. Maszyny dopuszczone do ruchu będą musiały utrzymywać stałą łączność radiową, posiadać nadajniki ciągłej identyfikacji elektronicznej oraz zgłaszać stan bezpieczeństwa przed wlotem.
Zakaz po zderzeniu samolotu z wieżowcem
Media zwracają uwagę, że zaostrzenie rygorów to konsekwencja incydentu z 26 czerwca. Wówczas – jak oficjalnie poinformowały władze stolicy – 66-letni pilot awionetki zboczył z zatwierdzonej trasy i wleciał w 108-piętrowy wieżowiec CITIC Tower w centrum Pekinu. W katastrofie zginął pilot, a 13 osób na ziemi odniosło obrażenia.
Niezależnie od strefy lotniczej, władze stolicy opublikowały 13 września znowelizowane przepisy dotyczące zarządzania bezzałogowymi statkami powietrznymi. Na ich mocy od 15 listopada w granicach administracyjnych Pekinu obowiązywać będzie bezwzględny zakaz posiadania, przechowywania oraz wwożenia (w tym tranzytu) bezzałogowców i ich kluczowych podzespołów. Zakaz dotyczy także turystów. Po tym terminie policja rozpocznie konfiskatę nielegalnego sprzętu oraz nakładanie kar finansowych.
Prywatne drony muszą zniknąć z Pekinu
Dla mieszkańców przygotowano sposoby pozbycia się sprzętu: wykupienie przez wyznaczone punkty, oddanie na złom lub darmową wysyłkę kurierską poza granice miasta. Rekompensaty finansowe przysługują wyłącznie osobom fizycznym, które zarejestrowały drony w bazie policyjnej do końca lipca.
Nakaz ich rejestrowania wprowadzono w maju. Wysokość odszkodowań zależy od czasu złożenia wniosku, a maksymalna kwota wyniesie 3 tys. juanów (ok. 1,7 tys. zł) za urządzenie, a przy złomowaniu 200 juanów (ok. 100 zł). Mieszkańcy mogą również do 14 listopada samodzielnie wywieźć urządzenia z miasta.
W mediach społecznościowych nie brakuje rozgoryczonych użytkowników dronów. „Zakaz ich posiadania bardziej restrykcyjny niż dotyczący broni” – komentuje jeden z właścicieli bezzałogowca. Inni, pokazując pokaźne kolekcje, zwracają uwagę na wyjątkowo niską kwotę, którą można uzyskać za odsprzedaż często nowych urządzeń. Część z ironią dodaje, że odeśle sprzęt do odległych miast, żeby potem wyjechać, by móc skorzystać z własnego urządzenia.