Z weneckich tramwajów wodnych (vaporetti) korzysta każdego dnia średnio ponad 260 tysięcy pasażerów, wśród nich turyści z całego świata. Rocznie przewożą one około 95 milionów ludzi.

Kamera jako element systemu strzegącego bezpieczeństwa

W trosce o bezpieczeństwo pasażerów w mieście nad Canal Grande władze miasta rozpoczęły instalowanie wewnętrznych kamer monitoringu, zarówno w dużych tramwajach wodnych, czyli statkach łączących najważniejsze punkty, jak i w mniejszych, szybszych jednostkach.

Burmistrz Wenecji Simone Venturini, przedstawiając w piątek szczegóły nowej inicjatywy, podkreślił, że wspólna praca władz lokalnych, firmy transportowej i służb porządkowych pozwala na stopniowe wzmacnianie sieci kontroli i bezpieczeństwa w różnych obszarach miasta.

Czytaj więcej

Władze Wenecji: 10 euro za wejście do miasta to za mało. Może 30 euro powstrzyma turystów

Łącznie w wodnych środkach transportu będzie 1300 kamer, które będą rejestrować obrazy z dziobu i rufy, z poszczególnych przystanków, a także ruch pasażerów. „Elektroniczne oczy” pomogą też w manewrach na weneckich kanałach, gdzie ruch jest bardzo duży.

Ekscesy turystów w Wenecji – skoki do wody

W mieście odwiedzanym przez miliony turystów widziano już prawie wszystko.

Do głośnego incydentu doszło w 2016 roku, gdy turysta z Nowej Zelandii wspiął się na najwyższy punkt historycznego mostu Rialto, z którego chciał skoczyć do Canal Grande, co jest surowo zabronione. Zamiast do wody skoczył prosto na przednią szybę przepływającego pod mostem tramwaju wodnego. Z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Odłamki szkła raniły też sternika tego statku.

Turyście postawiono zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo użytkowników transportu publicznego.