Lokalny wenecki dziennik „Il Gazzettino” przytoczył w poniedziałek wypowiedź szefa wydziału do spraw budżetu i podatków w zarządzie miasta Michele Zuina, który stwierdził, że obecna kwota jest „w zasięgu wszystkich”, a zatem jego zdaniem nie zniechęca turystów do przyjazdu na kilka godzin.
Czytaj więcej
W niedzielę zakończył się tegoroczny pilotażowy program pobierania opłaty za wstęp do historycznego centrum Wenecji.
Opłatę za wstęp do miasta, obowiązującą wiosną i latem, muszą wnosić ci, którzy przyjeżdżają na kilka godzin zwiedzania, bez noclegu. To oni stanowią większość turystów w mieście, odwiedzanym co roku przez miliony osób i właśnie to zjawisko chcą ograniczyć władze.
Opłata za wejście do Wenecji za mała i za krótko
W 2026 roku opłata za wstęp obowiązywała od 8.30 do 16.00 w dni świąteczne i wszystkie weekendy od 3 kwietnia do 26 lipca; łącznie przez 60 dni.
Michele Zuin z weneckiego magistratu stwierdził: „Po trzech latach eksperymentowania, od 2027 roku opłata za wstęp do Wenecji zacznie być coraz bardziej stała. Rozważane będzie również wydłużenie okresu jej obowiązywania”.
Zdaniem Zuina wysokość tzw. „biletu” powinna zostać podniesiona, aby jeszcze bardziej zniechęcać do przyjazdów do miasta w dniach największego natężenia ruchu turystycznego.
Czytaj więcej
Choć Wenecja przyciąga miliony odwiedzających rocznie, lokalni kupcy biją na alarm: miejski handel doświadcza kryzysu, jakiego jeszcze nie widziano.
Rząd musi się zgodzić na wyższą stawkę opłaty
– Prośba skierowana do rządu o ustanowienie wyższej opłaty za wstęp nie wynika z chęci zwiększenia dochodów. Chodzi o to, że zdajemy sobie sprawę, iż obecne 5-10 euro jest już kwotą dostępną dla każdego. Istnieje ryzyko, że opłata nie będzie miała efektu zniechęcającego, jaki powinna wywoływać ta forma regulacji – wyjaśnia przedstawiciel władz miasta.
– Mówiono nawet o kwocie 50 euro, ale być może byłoby to 30 euro. Najważniejsza jest jednak sama idea: jeśli celem jest zniechęcenie turystów przyjeżdżających na jeden dzień, którzy byli już w Wenecji wiele razy i chcieliby ponownie ją odwiedzić na przykład 1 maja, to wyższa opłata mogłaby skłonić ich do wybrania zamiast tego jednodniowej wycieczki w inne miejsce – dodaje.
Władze miejskie podkreśliły, że o tym, do jakiej wysokości opłata powinna wzrosnąć, zdecydują wspólnie z rządem i parlamentem.