Departament Biznesu i Zatrudnienia katalońskiego rządu udostępnił gminom cyfrowe narzędzie do śledzenia zakwaterowania turystycznego. Wcześniej władze regionu nakazały, by platformy rezerwacyjne usunęły ze swoich stron w internecie oferty 3351 obiektów - pisze hiszpański portal branży turystycznej Hosteltur.

Czytaj więcej

Barcelona likwiduje najem krótkoterminowy. Hotelarze zacierają ręce

Narzędzie to pozwala skuteczniej identyfikować oferty wynajmu turystycznego, które nie spełniają wymogów prawnych i przesyłać dane z inspekcji do Departamentu, co ułatwia walkę z nielegalnym wynajmem turystycznym.

Ustawa o turystyce przyznaje organom władzy wykonawczej uprawnienia do kontrolowania i nakładania sankcji.

Hiszpańskie gminy walczą z nielegalnymi apartamentami dla turystów

Gminy, które przyłączyły się do akcji to: Lloret de Mar, Sitges, Castelldefels, Blanes, Vall de Boi, Sant Feliu de Guíxols, Llançà, Banyoles, Olivella, Ripoll, Tossa de Mar, L'Ametlla de Mar, Calella, Platja d'Aro, Santa Cristina d'Aro, Vilanova i la Geltrú, Malgrat de Mar, El Prat de Llobregat, Santa Coloma de Gramenet, Igualada, Mont-roig del Camp, Canet de Mar, Gavà, Tremp, Palamos, Castelló d'Empúries, Palafrugell, Vilanova del Vallés, El Masnou, Santa Pau, Sant Feliu de Llobregat, Cambrils, Torroella de Montgrí, Vidreres i Talarn.

Wobec protestów mieszkańców i nadmiernego ruchu turystów władze Bercelony, stolicy Katalonii, starają się ograniczyć rynek najmu krótkoterminowego. Ostatnia decyzja zakłada, że do 2028 roku apartamenty przeznaczone na tak zwany krótki najem będą znikać z rynku wraz z wygaśnięciem licencji na typu działalność. Ma być mniej lokali o ponad 10 tysięcy.