Projekt został wymuszony rozporządzeniem Unii Europejskiej. Termin na wdrożenie unijnych zasad minął 20 maja. Polska jest jednym z krajów, który jeszcze nie implementował nowych zasad do krajowego prawa.
Nad projektem od miesięcy pracowało Ministerstwo Sportu i Turystyki. Na nowe regulacje czekają samorządy, właściciele lokali wynajmujących je na krótkie pobyty turystom, branża turystyczna i sami turyści.
Spór w koalicji rządzącej hamował projektowane zmiany w najmie krótkoterminowym
W ostatnich tygodniach powstał jednak problem – własny projekt ustawy o najmie krótkoterminowym zgłosił do laski marszałkowskiej klub parlamentarny Polski 2050. Przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz opowiada się w nim za daleko idącą kontrolą najmu. Łącznie z oddaniem spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym prawa do decydowania, czy właściciele mieszkań mogą je podnajmować. Zdaniem wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia, spełnienie tego warunku zniszczyłoby jednak rynek tanich noclegów i zaszkodziło polskiej turystyce. Raś wskazywał też, że ograniczanie dysponowania własnością, proponowane przez Polskę 2050, godzi w konstytucyjne prawo właścicieli nieruchomości.
Ostatecznie Raś wycofał ze swojego pierwotnego projektu zapisy rozszerzające zakres regulacji poza wytyczne Unii Europejskiej, w tym między innymi prawo samorządów do wyznaczania w ich gminach stref wolnych od najmu krótkoterminowego. Chodziło o zmniejszenie liczby pól spornych, przez które już dwa razy projekt spadał z obrad rządu.
Ostatecznie, jak przyznaje w uzasadnieniu do projektu, sprowadził go do czystego wdrożenia reguł wskazanych w rozporządzeniu Unii Europejskiej.
Obowiązek rejestrowania najmu krótkoterminowego
Co zatem znalazło się w projekcie?
Ministerstwo Sportu i Turystyki wskazuje, że doprecyzowuje on pojęcie usługi hotelarskiej, przyjmując, że uznaje się za nią usługę trwającą nie dłużej niż 30 dni, a pojęcie to jest tożsame z pojęciem „najmu krótkoterminowego”. W projekcie zawarto też definicję „przedsiębiorcy” - taką samą, jaką zawiera ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.
Zgodnie z projektem każdy właściciel lokalu, który będzie chciał wynajmować go w trybie najmu krótkotrwałego powinien zarejestrować go w gminie. Dzięki temu dostanie indywidualny numer identyfikacyjny, którym od tej pory powinien się posługiwać na przykład w promowaniu swoich usług. Niezależnie od tego, czy zamieści ogłoszenie na platformie internetowej czy na płocie, musi też podać numer identyfikujący jego zgłoszenie do gminy. Za brak dopełnienia tego obowiązku grozi mu kara do 50 tysięcy złotych.
Minister właściwy ds. turystyki opublikuje Centralny Wykaz Turystyczny Obiektów Noclegowych (CWTON), który ma umożliwić „zebranie w jednym centralnym punkcie informacji, dotyczących tzw. innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie”.
Właściciele lokali na wynajem krótkoterminowy zobowiązani zostaną też do przygotowania regulaminów porządkowych z obowiązkami wynajmującego i jego klienta, w tym z podaniem czasu trwania doby hotelowej i trwania ciszy nocnej oraz numerami telefonów pod które klient może zadzwonić w razie problemów. Regulamin będzie musiał być dostępny w "widocznym miejscu" danego lokalu.
Projekt przewiduje również pakiet szczegółowych przepisów przeciwpożarowych, których spełnienie będzie obowiązywać wynajmowane lokale. Przy czym część trudniejszych z nich do przygotowania, rozłożona zostanie na lata.
Za niedopełnienie obowiązków przedsiębiorcom wynajmującym mieszkania i domy grozi skreślenie z ewidencji.
Co dalej z projektem nowelizacji ustawy
Projekt nowelizacji trafi teraz do Sejmu. Z ostatnich wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki wynika, że liczą oni, że proces legislacyjny zakończy się w październiku.
Na uregulowanie rynku najmu krótkotrwałego szczególnie liczą samorządy popularnych wśród turystów miast, naciskały na to między innymi Kraków i Sopot. Wskazywały, że potrzebują narzędzia do kontrolowania tego rynku i sterowania nim, tak aby nie stawał się on zbyt uciążliwy dla mieszkańców.