Reklama

Ruszył „First deal 2024” w Grecosie. Biuro podróży oferuje nowe trasy czarterowe

16 kierunków, 100 hoteli, wyloty z dziesięciu miast – biuro podróży Grecos otworzyło o miesiąc wcześniej niż przed rokiem sprzedaż wyjazdów na przyszłoroczne lato.
Na początek biuro podróży udostępniło wyjazdy do stu najpopularniejszych hoteli ze swojej oferty

Na początek biuro podróży udostępniło wyjazdy do stu najpopularniejszych hoteli ze swojej oferty

Foto: Filip Frydrykiewicz

W środę w Grecosie ruszyła sprzedaż kolejnego sezonu letniego, przyszłorocznego. Biuro podróży oferuje na początek sto najpopularniejszych i najlepiej ocenianych przez klientów hoteli ze swojego programu.

– Chcemy być wcześniej niż zwykle na rynku. Widzimy, że jest sporo klientów, gotowych rezerwować już teraz ulubione hotele. To ci, którzy mają stabilną sytuację ekonomiczną, mogą więc planować wakacje z rocznym wyprzedzeniem – mówi wiceprezes Grecosa Janusz Śmigielski.

Rodziny z dziećmi, a czasem nawet po kilka rodzin planujących wyjazdy wspólnie, i grupy znajomych, potrzebują kilku pokojów w tym samym obiekcie i terminie. Teraz właśnie mogą sobie je zarezerwować.

Czytaj więcej

Nekera sprzedaje już lato 2024. Dodała do oferty nowe kierunki

Nowe połączenia z polskich miast

W sprzedaży znalazły się wszystkie kierunki greckie i Cypr. W sumie jest ich 16. Touroperator oferuje też od razu podróże z wszystkich dziesięciu polskich miast. Zaplanował również nowe trasy – z Lublina będzie można polecieć na wakacje do Heraklionu, z Warszawy do Kawali, z Krakowa na Rodos, z Rzeszowa do Chanii, a z Gdańska na Cypr. Transport zapewnią linie lotnicze z którymi biuro podróży współpracuje od lat – Ryanair Sun, Sky Express i Enter Air.

Reklama
Reklama

Jak mówi Śmigielski, ceny skalkulowane na 2024 rok są „dobre”, chociaż generalnie o kilka procent wyższe niż w poprzednim sezonie. – Będzie jednocyfrowy wzrost, ale nie taki, jak między 2022 a 2023 rokiem, kiedy mieliśmy kulminację wzrostu cen paliwa lotniczego i spadku wartości złotego wobec euro i dolara – podkreśla.

Do wczesnego podejmowania decyzji w sprawie przyszłorocznego wypoczynku mają zachęcać klientów korzystne warunki rezerwowania – w tym niska zaliczka (10 procent), niski koszt gwarancji niezmienności ceny (39 złotych) i ubezpieczenia na wypadek rezygnacji (49 złotych). - Z takimi benefitami klienci powinni czuć się bezpieczni. Nawet, jeśli zmieni się otoczenie ekonomiczne, nie mają nic do stracenia – tłumaczy Śmigielski.

Popyt wrócił w czerwcu

Sto hoteli to dopiero jedna trzecia oferty, którą na 2024 rok planuje Grecos. Kolejne obiekty będą sukcesywnie dodawane do systemu rezerwacyjnego. Biuro podróży planuje, że w 2024 roku sprzeda więcej wyjazdów niż w 2023, ale na razie nie chce precyzować, jaki to będzie wzrost.

Do optymizmu, co do przyszłego sezonu skłaniają touroperatora wyniki obecnego lata. – Po okresie od maja do połowy czerwca, kiedy słabsza sprzedaż zmuszała nas do obniżania cen, wrócił popyt, dzięki któremu samoloty wypełniają się regularnie w 80-90 procentach na kilka tygodni naprzód. Tempo sprzedaży wyjazdów na lipiec, sierpień i wrzesień jest lepsze niż rok temu. Jeśli więc czasem na niektórych kierunkach i w niektórych terminach ceny last minute są rzeczywiście okazyjne, nie dzieje się nic złego – wyjaśnia Śmigielski.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biura Podróży
Niemieccy agenci turystyczni zarabiają coraz mniej. Co zjada ich prowizje?
Biura Podróży
Esky: Jedzenie zrób sobie sam. Mamy dla ciebie ofertę „self catering”
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Biura Podróży
Itaka sponsorem prestiżowego mityngu lekkoatletycznego. „Sport bliski naszej marce”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama