Rok 2025 zapisze się w pamięci biur podróży jako korzystny, ale wcale niełatwy. Zakończył się wprawdzie dobrymi wynikami finansowymi i wzrostem liczby klientów, ale też spadkiem zysków i powrotem do małej rentowności. Jak co roku przedstawiamy Ranking Biur Podróży, jaki nasza redakcja przygotowała wspólnie z Instytutem Badań Rynku Turystycznego Traveldata. Zebrane dane pokazują miejsce poszczególnych firm na rynku turystyki wyjazdowej i jego generalną kondycję, w tym ostatnie zmiany wśród największych graczy. Mogą służyć samej branży do planowania kolejnych sezonów, jak i turystom rezerwującym najbliższe wakacje. 

700 tysięcy nowych klientów biur podróży

Wraz z poprawą sytuacji gospodarczej kraju i wzrostem zarobków Polaków, coraz więcej osób korzysta z usług biur podróży. Według danych Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego w zeszłym roku obsłużyły one 10,3 miliona klientów, o 700 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Nie wszyscy naturalnie polecieli samolotami za granicę, część skorzystała z usług biur podróży w kraju, ale i statystyki dotyczące podróży lotniczych są niezwykle optymistyczne.

Jak policzył Urząd Lotnictwa Cywilnego polskie lotniska obsłużyły w minionym roku 66,1 miliona pasażerów (statystyki ULC sumują zarówno pasażerów odlatujących jak i przylatujących), czyli o 5,7 miliona więcej, porównując rok do roku. Z tego na trasach zagranicznych 55,7 miliona (+11,4 procent rok do roku).

Warto też odnotować, że lotami czarterowymi, organizowanymi przez biura podróży, z i do Polski wyleciało 10,4 miliona klientów (+13,1 procent).

W ślad za wzrostem zainteresowania wyjazdami, rosła też liczba samych organizatorów turystyki. W ostatnim roku o ponad pół tysiąca. O ile na koniec roku 2024 było zarejestrowanych w centralnej ewidencji organizatorów turystyki 5063 takich firm, o tyle na koniec roku 2025 liczba ta wynosiła już prawie 5400.

Mimo licznej grupy firm zarejestrowanych jako oficjalni organizatorzy turystyki, lwią część podróży zagranicznych Polaków organizuje kilka największych, najczęściej działających też na rynku od kilku do nawet 35 lat.

Dane zebrane przez Traveldatę nie oddają w stu procentach wszystkich statystyk. Takich, niestety, nikt w Polsce nie posiada. Udało się jednak zgromadzić informacje o grupie największych i części średnich touroperatorów, dzięki czemu udało się uchwycić obraz rynku zorganizowanej turystyki wyjazdowej i zachodzących na nim procesów.

Ranking Biur Podróży na rok 2026 przygotowany przez Andrzeja Betleja i Jacka Dąbrowskiego z Traveldaty jego twórcy zaprezentowali podczas Spotkania Liderów Turystyki, 20 kwietnia, konferencji organizowanej cyklicznie (dwa razy w roku) przez redakcję „Rzeczpospolitej” i serwis Turystyka.rp.pl z udziałem przedstawicieli branży turystycznej, lotniczej i ubezpieczeniowej.

27 miliardów złotych na zagraniczne podróże

Z uzyskanych danych wynika, że biura podróży miały udany rok 2025. Ich przychody ze sprzedaży imprez turystycznych wyniosły co najmniej 27 miliardów złotych i były o 17 procent większe od tych z roku 2024.

Wzrost liczby klientów był nieco mniejszy, bo wyniósł 13,8 procent. W liczbach bezwzględnych mowa tu o 6,63 miliona osób.

Sezon należy zaliczyć do udanych, chociaż już nie tak obfitych, jak trzy poprzednie, kiedy ruch zorganizowanej turystyki wyjazdowej rósł o 20-30 procent rocznie.

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Największe biura podróży według przychodów

Czołowe miejsca w rankingu biur podróży od lat zajmują te same firmy. Co potwierdza tylko stabilność tego segmentu turystyki. Są tu jednak niewielkie, choć znamienne przesunięcia. Pierwsze miejsce zajął największy polski touroperator Itaka Holdings. Nieznacznie wyprzedził polską spółkę niemieckiego koncernu, TUI Poland.

Przychody ze sprzedaży imprez turystycznych Itaki wzrosły w ostatnim roku o 15,2 procent dzięki czemu uzyskała ona wynik 5,35 miliarda złotych. Itaka jednak prowadzi też działalność touroperatora na innych rynkach Europy Wschodniej (Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa, Estonia). Jeśli uwzględnić jej wynik w tym ujęciu będzie to 7,36 miliarda złotych (+11,6 procent)

Zaledwie 14 milionów złotych gorszy od „polskiego” przychodu Itaki wynik, 5,34 miliarda złotych, miał wcześniejszy lider w tej kategorii – TUI Poland.

Wzrost w wysokości 12,1 procent był udziałem trzeciego biura – Rainbow. Jego przychody zamknęły się sumą 4,55 miliarda złotych. Kolejną z wielkiej czwórki firmą był Coral Travel z wynikiem 3,44 miliarda złotych (+7,2 procent rok do roku).

Na kolejnych miejscach znalazły się Anex Tour (1,46 mld złotych, wzrost o 43,7 procent), Exim Tours 1,1 mld złotych, +14,8 procent), eSky.pl (937 mln złotych,+304,5 procent), Grecos (841 mln złotych, +5,4 procent), JoinUP! (773 mln złotych, +126,6 procent), pierwszą dziesiątkę zamyka Sun & Fun (329 mln złotych, +12,1 procent).

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Zwraca uwagę wysoka dynamika wzrostu trzech firm turystycznych. Wynika ona ze stosunkowo niskiej początkowej bazy, od której jest liczona. Te trzy firmy, które choć nie są nowicjuszami w branży turystycznej – Anex Tour należy do tureckiej grupy z szerokimi możliwościami w Europie i na świecie, JoinUP! należy do grupy biur podróży o ukraińskich korzeniach, a eSky.pl jest polską spółką internetową z dużym doświadczeniem w sprzedawaniu biletów lotniczych, która od trzech sezonów próbuje też sił w roli organizatora turystyki – stosunkowo krótko, bo od kilku lat zdobywają sobie markę na polskim rynku. Niemniej ich wyniki wskazują na dużą determinację w znalezieniu sobie miejsca wśród najlepszych.

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Największe biura podróży według liczby klientów

Ta sama stawka touroperatorów uszeregowana według liczby klientów przedstawia nieco inny obraz. Jeśli brać pod lupę jedynie polski rynek, pierwszeństwo trzeba oddać spółce TUI Poland. Ten touroperator obsłużył bowiem w 2025 roku 1 486 500 klientów (+13,7 procent rok do roku), podczas gdy lider poprzedniego zestawienia miał ich 1 302 900 (+8,7 procent). Itaka w ujęciu rozszerzonym o wszystkie swoje rynki ma jednak przewagę zdecydowaną – jej liczba klientów to 1 827 900 (+8,1 procent).

Podobnie zamiana następuje w wypadku trzeciego i czwartego miejsca rankingu – Rainbow, z którym na wycieczki pojechało w ostatnim roku 855,1 tysiąca klientów (+6,2 procent) ulega w tej konkurencji Coralowi Travel, który obsłużył 1 018 500 Polaków (+8,7procent).

Skąd takie różnice? Łatwo je wyjaśnić. Klucz tkwi w cenach i koszyku organizowanych wyjazdów. Najprościej mówiąc – jedne biura podróży sprzedają więcej, ale tańszych podróży, inne odwrotnie – mniej, ale za to droższych. Przy czym „droższych” wcale nie musi oznaczać ukrytych w cenach wyższych marż, chodzi raczej o rodzaj oferowanych wyjazdów. W wypadku Itaki i Rainbowa można śmiało wskazać, że na ich większe przychody wpływają oferty dalekich, egzotycznych podróży, z zasady kosztowniejszych niż popularne wczasy w Bułgarii czy Turcji.

Piąte miejsce na liście touroperatorów z największą liczbą obsłużonych turystów zajmuje zapewne Anex Tour. Niestety, firma uchyliła się od podania tej informacji do zestawienia. Z jej wcześniejszych enuncjacji wynikało jednak, że planowała w 2025 roku wysłać za granicę 550 tysięcy klientów, a wielkość jej przychodów może potwierdzać, że ten plan udało się jej zrealizować.

Drugą piątkę w tej kategorii rankingu wypełniają: Exim Tours z 325,2 tysiąca klientów (12,9 procent), JoinUP! z 284,2 tysiąca (+121,9 procent), eSky.pl z 266,7 tysiąca (+173,9 procent) i Sun & Fun z 106,3 tysiąca (+7,3 procent).

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Jak wyliczyli eksperci z Traveldaty, średnia dynamika wzrostu przychodów w grupie największych touroperatorów wyniosła 17 procent, a wzrostu liczby klientów – 13,8 procent. Biorąc pod uwagę, że popyt nie rósł z takim impetem jak w poprzednich trzech latach, kiedy – zdaniem uczestników rynku turystycznego – napędzany był tęsknotą za wyjazdami wywołaną ograniczeniami czasu pandemii COVID-19, kilkunastoprocentowy wzrost trzeba uznać za duży sukces.

Mniejsi mogą zarobić więcej, czyli, ile zostaje im w kieszeni?

Apetyt na powiększenie przychodów i na pozyskanie większej liczby klientów, a przy tym obawa o przegapienie szansy na rozwój, jeśli okazałoby się, że popyt na wycieczki będzie nadal rósł dwucyfrowo – to wszystko spowodowało, że biura podróży w 2025 roku liczyły na kontynuowanie wzrostu. Te nadzieje korygowała jednak sytuacja na rynku, a szczególnie jego duża konkurencyjność.

Walka o klientów była niezwykle zacięta, żeby nie powiedzieć agresywna, co najczęściej objawiało się obniżaniem cen. W efekcie, mimo że touroperatorzy obsłużyli większą liczbę klientów, wcale nie zarobili więcej. Wręcz przeciwnie – ich zyski, a co za tym idzie rentowność, w porównaniu ze znakomitym rokiem 2024 były niższe. Co nie znaczy, że niezadowalające.

Najwyższym nominalnie zyskiem netto może się pochwalić biuro podróży Rainbow – na koncie po sezonie zostało mu 257,6 miliona złotych. Jego rentowność (zysk w relacji do przychodów) to więc 5,7 procent. To wynik ponad dwukrotnie lepszy niż wynosiła średnia (2,41 procent), w grupie największych touroperatorów.

Drugi pod względem wielkości zysk wypracowała Itaka – 129,3 miliona złotych (2,3 procent w porównaniu z przychodami). Trzeci zaś na podium stanął TUI Poland, jego wynik finansowy netto to 103,6 miliona złotych (1,9 procent). Kolejni na liście według wielkości zysku netto zameldowali się Coral Travel z 62,2 miliona złotych, Grecos z 34,7 miliona złotych i eSky.pl z 28,2 miliona złotych.

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Tradycyjnie na sprzedaży wycieczek najlepiej wyszły jednak nieduże firmy, których specjalnością nie jest turystyka masowa, ale organizowanie zwiedzania świata małym grupom turystów. Udało im się utrzymać wysokie marże na swoje produkty, dzięki czemu ich rentowność wypadła na tle konkurencji imponująco. Tradycyjnie od lat ten ranking otwiera Logos Travel z Poznania, tym razem z wynikiem 20,5 procent. Drugą firmą mogącą się poszczycić znakomitym wynikiem finansowym w stosunku do obrotów, 12,3 procent, jest warszawski CT Poland, a trzecią również warszawskie biuro, Planet Escape, z wynikiem 8 procent.

Rentowność w turystyce masowej zaczyna się, można powiedzieć, o rząd wielkości niżej. W tej kategorii najlepszy w 2025 roku okazał się Rainbow (5,7 procent), a za nim: Grecos (3,7 procent), Itaka (2,3 procent), TUI (1,9 procent), Coral Travel (1,8 procent), Exim Tours (1,2 procent) i Join UP! (1 procent).

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Te dane wskazują wyraźnie, jak niełatwym zadaniem jest uzyskanie pozytywnego wyniku finansowego w pracy touroperatora i jak cienka czasami jest granica między opłacalnością prowadzenia biznesu turystycznego a stratą. Grożące zewsząd niekorzystne wydarzenia (pożary, zamieszki, wojny, trzęsienia ziemi, powodzie) i bezwzględna konkurencja mogą czasem zniweczyć cały rok a nawet lata wysiłków.

Jeszcze lepiej kruchość tę widać po przeliczeniu zysków dużych firm na jednego klienta. W najlepszym pod tym względem w historii roku 2023 było to 149,3 złotego, rok później 138,1 złotego, a w ostatnim roku już tylko 110,1 złotego. Chociaż, jeśli spojrzeć wstecz, najgorzej touroperatorzy wspominają, oprócz pandemicznego roku 2020, rok 2018 ze stawką 14,8 złotego. Tak niski zarobek wynikał wówczas z wyjątkowego rozwarcia się nożyc pomiędzy oczekiwaniami biur podróży a popytem na ich usługi. Liczba oferowanych na rynku wyjazdów tak mocno przewyższała możliwości ich sprzedania, że firmy traciły miliony złotych na wożeniu pustych foteli w samolotach lub oddawaniu ich poniżej kosztów.

Pamięć o tam tym roku trwa w branży turystycznej do dzisiaj i stanowi swoiste memento dla wszystkich, którzy chcieliby iść zapomnieć o zasadzie, że szybkie zdobywanie klientów musi się odbywać kosztem rentowności i może skończyć się koniecznością dokładania do biznesu.

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Podstawa stabilności i bezpieczeństwa w biznesie – kapitały własne

Instytut Badania Rynku Turystycznego Traveldata skierował też swoją lupę na informacje, które nie są na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o zainteresowanie biurami podróży opinii publicznej, ale które pozwalają lepiej ocenić sytuację ekonomiczną biur podróży. Chodzi głównie o kapitały zgromadzone przez firmy turystyczne, a także o ich relacje do przychodów. Brak takich danych w roku 2011, kiedy po tym jak załamały się wyjazdy do krajów arabskich (głównie Tunezji, Egiptu) upadło kilkunastu organizatorów turystyki, okazał się kluczowy dla oceny ryzyka związanego z korzystaniem z usług danego touroperatora. 

Od tamtego czasu większość touroperatorów zgromadziła sobie fundusze w gotówce, coś co można nazwać „poduszkami finansowego bezpieczeństwa”. Widać to na kolejnych wykresach. 

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

Foto: Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata

ZOBACZ TEŻ I PORÓWNAJ RANKING BIUR PODRÓŻY 2025

ZOBACZ TEŻ I PORÓWNAJ RANKING BIUR PODRÓŻY 2024

ZOBACZ TEŻ I PORÓWNAJ RANKING BIUR PODRÓŻY 2023

ZOBACZ TEŻ I PORÓWNAJ RANKING BIUR PODRÓŻY 2022