W 2025 roku polskie porty lotnicze obsłużyły 66,1 miliona pasażerów – o 11,7 procent ( 5,7 miliona) więcej w porównaniu z rokiem 2024.
Jak zauważa sam ULC, to też o ponad 2 miliony więcej, niż zakładał wariant optymistyczny jego prognozy ULC.
Czytaj więcej
Rok 2025 polskie lotniska zamknęły liczbą prawie 66,3 miliona obsłużonych pasażerów. To rekordowa liczba, przy tym wyższa od zeszłorocznej o 14,4 p...
Co ciekawe, dynamika wzrostu przewozów pasażerskich zanotowana na polskich lotniskach przewyższyła średnią zrealizowaną przez europejskie porty lotnicze (zrzeszone w organizacji ACI Europe) o 7,3 punktu procentowego. Szczególnie widać ten postęp w wypadku Lotniska Chopina w Warszawie i Portu Lotniczego Kraków-Balice, które osiągnęły o 9,6 punktu procentowego wyższy wynik od portów europejskich w kategorii lotnisk obsługujących od 10-25 milionów pasażerów rocznie.
Duże porty regionalne uzyskały wzrost wyższy o 3,2 punktu procentowego w porównaniu do portów ACI Europe obsługujących pomiędzy milion a 10 milionów pasażerów rocznie. Z kolei lotniska obsługujące mniej niż milion pasażerów osiągnęły wynik o 1,4 punktu procentowego wyższy niż porty lotnicze ACI Europe o podobnej wielkości.
Jak wyglądał ruch w poszczególnych miastach? Najwięcej pasażerów przewinęło się przez Lotnisko Chopina w Warszawie – 24,08 miliona. To o 13,3 procent więcej inż rok wcześniej). Na kolejnych miejscach znalazły się porty w Krakowie z wynikiem 13,24 miliona (+19,6 rok do roku), Gdańsk z liczbą 7,38 miliona (+10,2 procent), Katowice z 7,23 miliona (+14,5 procent), Wrocław z 4,9 miliona (+9,7 procent) i Poznań z 4,14 miliona (+15 procent). Powyżej miliona pasażerów zanotowały jeszcze dwa lotniska – w Modlinie (1,7 miliona, -35,3 procent) i w Rzeszowie (1,07 miliona, 14,2 procent).
Niskokosztowe linie lotnicze zabierają dwie trzecie pasażerów
Największą regularną linią lotniczą w Polsce jest Ryanair. Przewiózł on 18,3 miliona klientów z i do Polski, co oznacza, że co trzeci pasażer na tych trasach był pasażerem tej linii lotniczej, a dokładnie udział w rynku lotniczym Ryanaira wyniósł 35,17 procent.
Na drugim miejscu uplasował się inny niskokosztowy przewoźnik, Wizz Air z wynikiem 13,89 miliona klientów, co zapewniło mu 26,65 procent rynku (co czwarty pasażer siedział w jego samolocie).
Polskie Linie Lotnicze LOT zajęły trzecie miejsce. Zaufało im 8,74 miliona pasażerów, co przełożyło się na 16,77 procent jego udziału w rynku.
Na kolejnych miejscach pojawiają się w statystykach ULC Lufthansa (2,05 miliona, 3,93 procent) i Enter Air (1,18 miliona, 2,27 procent).
Jak policzył ULC, polscy przewoźnicy (LOT i Enter Air) zapewnili loty prawie 10 milionom pasażerów (9,96 miliona), czyli 19,13 procentom wszystkich. Z kolei, jeśli podzielić przewoźników na sieciowych i niskokosztowych, to okaże się, że ci drudzy przewieźli na swoich pokładach aż 65,89 procent wszystkich pasażerów.
Największa część wzrostu ruchu to wynik zwiększonego popytu Polaków na loty zagraniczne. W 2025 roku rynek przewozów międzynarodowych wzrósł o 12,4 procent w porównaniu z 2024 rokiem (wynikiem o 6,8 punktu procentowego wyższy niż średnia wszystkich portów ACI Europe w ruchu międzynarodowym).Przewozy krajowe w 2025 roku wzrosły o zaledwie 0,04 procent (w Europie zanotowano spadek o 0,2 punktu procentowego).
W ruchu regularnym polskie lotniska odprawiły na trasach zagranicznych w 2025 roku 55,7 miliona pasażerów, czyli o 11,4 procent więcej, porównując z rokiem 2024.
Najczęściej wybieranymi kierunkami podróży z i do Polski były Wielka Brytania (8,12 miliona), Włochy (6,67 miliona), Hiszpania (4,89 miliona), Niemcy (4,18 miliona) i Norwegia (2,43 miliona). Przy czym największy wzrost ULC zanotował na trasach do Włoch i Hiszpanii.
Jeśli chodzi o miasta, to najczęściej pasażerowie wybierali Londyn (4,79 miliona), Mediolan (1,84 miliona), Rzym (1,63 miliona), Oslo (1,57 miliona), Frankfurt (1,51 miliona), Paryż (1,47 miliona), Amsterdam (1,4 miliona), Kopenhaga (1,34 miliona), Barcelona (1,29 miliona) i Monachium (1,15 miliona).
Czartery napędzają ruch pasażerów w regionach
Prawie co szósty pasażer korzystający z polskiego lotniska był klientem biura podróży, czyli wsiadał do samolotu czarterowanego przez jakiegoś organizatora turystyki. Na trasach międzynarodowych obsłużono dzięki temu 10,4 miliona pasażerów, co oznaczało wzrost o 13,1 procent (1,2 miliona więcej niż w 2024 roku).
W wypadku tych turystów najpopularniejszymi kierunkami były Turcja (2,86 miliona), Egipt (2,22 miliona), Grecja (1,64 miliona), Hiszpania (1,03 miliona) i Tunezja (566 tysięcy). Największy wzrost liczby pasażerów odnotowano w wypadku Egiptu (+655,9 tysiąca), Hiszpanii (+225 tysięcy) i Cypru (+53 tysięcy).
„Wśród portów lotniczych najwięcej pasażerów w międzynarodowym ruchu czarterowym w 2025 roku obsłużyło lotnisko Katowice w Pyrzowicach (3,7 mln), a kolejnymi pod względem liczby przewiezionych pasażerów portami lotniczymi były Lotnisko Chopina w Warszawie (2,7 mln), Port Lotniczy Poznań-Ławica (1,2 mln).
Największym wzrostem względem 2024 r. mógł pochwalić się Port Lotniczy Katowice-Pyrzowice (+529,1 tys.), a następnie Lotnisko Chopina w Warszawie (+391,8 tys.) i Port Lotniczy Poznań-Ławica (+91,2 tys.)” – czytamy w podsumowaniu.
Z przewoźników najwięcej pasażerów w ruchu czarterowym miały Enter Air (2,7 miliona), Buzz (marka należąca do Ryanaira, 1,5 miliona) i LOT (1,3 miliona). Ale największy wzrost względem 2024 roku odnotowały grupa SkyUp (+368,9 tysiąca), Electra Airways (+180 tysięcy) i Buzz (+145,7 tysiąca) – wyjaśnia ULC.
Co jeszcze odnotowuje ULC?
- Średnia liczba pasażerów przypadających na rejs wzrosła ze 140 do 143 pasażerów (efekt zwiększenia średniej wielkości samolotu o około 4 miejsca),
- wypełnienie miejsc w samolotach wyniosło 85,3 procent i było o 0,1 punktu procentowego większe,
- średnia długość odcinka lotu wzrosła w 2025 roku o 41 kilometrów,
- w 2025 roku doszło do nieznacznej zmiany struktury udziałów w ruchu międzynarodowym ze względu na model biznesowy przewoźnika lotniczego. Ponieważ przewoźnicy sieciowi odnotowali wzrost w liczbie przewożonych pasażerów o 10,2 procent, przewoźnicy niskokosztowi o 13,4 procent, a przewoźnicy czarterowi o 13,5 procent, spadł udział w rynku przewoźników sieciowych (o 0,6 punktu procentowego), wzrósł natomiast udział przewoźników niskokosztowych i czarterowych (odpowiednio o 0,5 i 0,1 punktu procentowego).