Reklama

Polskie lotniska biją rekordy. "Zajęliśmy miejsce w kokpicie, wskazujemy kierunek i tempo"

Rok 2025 polskie lotniska zamknęły liczbą prawie 66,3 miliona obsłużonych pasażerów. To rekordowa liczba, przy tym wyższa od zeszłorocznej o 14,4 procent, a to oznacza, że rosną trzy razy szybciej niż wynosi średnia europejska (4,4 procent).
Polskie lotniska biją rekordy. "Zajęliśmy miejsce w kokpicie, wskazujemy kierunek i tempo"

Foto: Filip Frydrykiewicz

Wyniki polskich lotnisk zaprezentowały dzisiaj podczas wspólnej konferencji w Warszawie Polskie Porty Lotnicze i Związek Regionalnych Portów Lotniczych. – To był historyczny rok w polskim lotnictwie – ogłosił wiceminister infrastruktury Maciej Lasek. – Jesteśmy liderem. W lotnictwie przeszliśmy w ostatnich latach drogę od pasażerów kabiny ekonomicznej do załogi kokpitu. To my teraz wyznaczamy kurs i nadajemy tempo – zapewniał Lasek.

Sektretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Maciej Lasek podał generalne wyniki polskich lotnisk

Sektretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Maciej Lasek podał generalne wyniki polskich lotnisk, ale mówił też o wyzwaniach czekających polską branżę lotniskową

Foto: PPL

Z ogólnej liczby 66,3 miliona pasażerów 63 procent, czyli około 42 miliony, skorzystało z lotnisk regionalnych, a 37 procent, czyli 24 miliony, z Lotniska Chopina.

Wszystkie lotniska w Europie obsłużyły w zeszłym roku 2,6 miliarda pasażerów, a wszystkie na świecie – 9,8 miliarda.

Jak podali organizatorzy konferencji, według prognoz, rynek lotniczy w Polsce będzie rósł średnio 10 procent rocznie, aż w 2035 roku osiągnie 100 milionów klientów. Wcześniej, bo w 2032 roku, ma ruszyć w naszym kraju największe lotnisko, czyli Port Polska (dawniej Centralny Port Komunikacyjny).

Reklama
Reklama

Foto: Związek Regionalnych Portów Lotniczych

Foto: Związek Regionalnych Portów Lotniczych

Polskie lotnictwo stoi przed barierami

– Zakończyliśmy 2025 rok wynikiem ponad 66 milionów obsłużonych pasażerów. Rośniemy wielokrotnie szybciej niż wynosi średnia europejska. Te rewelacyjne wyniki to powód do dumy, ale też sygnał ostrzegawczy: zbliżamy się do granic przepustowości naszej infrastruktury – mówił Lasek podczas spotkania.

Lasek wskazał bariery dalszego rozwoju, które trzeba jak najszybciej znieść. Wśród nich dwie dotyczą ruchu pasażerskiego. Chodzi o usprawnienie procesu inwestycyjnego przez usprawnienie procesów narzuconych ustawą o zamówieniach publicznych i o „zracjonalizowanie” przepisów chroniących otoczenie lotnisk przed hałasem. – Teraz nasze przepisy w tym względzie są najbardziej restrykcyjne, ale nie powinny blokować rozwoju – wskazywał wiceminister infrastruktury.

Lasek podkreślał też, że w procesach inwestycyjnych, jakie prowadzą polskie lotniska powinien mieć miejsce „local content”, czyli preferowanie firm krajowych.

W przyszłym roku światowe lotnictwo, zgodnie z przewidywaniami samej branży, ma urosnąć o 3,9 procent, do 10,2 miliarda pasażerów.

Reklama
Reklama

Adam Sanocki z PPL wskazywał, że ruch lotniczy w Polsce (+14,4 procent) rósł najszybciej po ruchu na Słowacji (20,2 procent) w Europie. 

Sanocki też wskazał trzy wyzwania stojące przed polskimi lotniskami. Zaliczył do nich optymalizację przepustowości, dywersyfikację połączeń i ułatwienia dla pasażerów oraz wdrażanie zasad lotnictwa zrównoważonego.

Foto: Związek Regionalnych Portów Lotniczych

PPL gotowy inwestować w Lotnisko Chopina i Port Polska

A prezes Polskich Portów Lotniczych Łukasz Chaberski podkreślał, że rok 2025 to nie tylko świetne wyniki operacyjne z rekordowym Lotniskiem Chopina na czele (+13,2 procent rok do roku), ale przede wszystkim strategiczne przygotowanie do gigantycznego skoku w przyszłość. – Patrzymy daleko naprzód. Z naszych prognoz wynika, że w 2033 roku, gdy do gry wejdzie Port Polska, obsłużymy w kraju około 95 milionów pasażerów. W PPL jesteśmy gotowi na to wyzwanie – zapewniliśmy finansowanie naszych inwestycji, mamy jasną Strategię Zintegrowaną i planujemy dynamiczny rozwój. Naszym celem jest stworzenie najsilniejszego ekosystemu lotniczego w naszej części Europy, który będzie stymulował rozwój PKB Polski i zapewniał obywatelom łączność lotniczą zbliżoną do tej, jaką znamy z najlepiej rozwiniętych gospodarek świata – deklarował.

Z kolei Anna Midera, prezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych i prezes lotniska w Łodzi wskazywała, że porty pozawarszawskie obsłużyły ponad 63 procent całego ruchu lotniczego w kraju. - Te liczby pokazują, że polscy pasażerowie chcą latać z lotnisk położonych blisko domu, a regiony potrafią tę potrzebę doskonale zaspokoić. Chcemy utrzymać tę dynamikę, dlatego tak ważna jest bliska, partnerska współpraca całej branży i tworzenie ułatwień prawnych i inwestycyjnych, które pozwolą regionalnym portom realizować prognozowane wzrosty.

Optymistyczne prognozy dla ruchu pasażerów w Polsce

Zgodnie z najnowszymi analizami IATA, przygotowanymi na zlecenie PPL, tendencja wzrostowa utrzyma się w kolejnych latach. W wariancie bazowym w 2026 roku polskie lotniska obsłużą 73,3 miliona pasażerów. Skokowy wzrost pojawi się w następnej dekadzie. Szacuje się, że w 2033 roku – w momencie otwarcia nowego centralnego lotniska budowanego w ramach projektu Port Polska – ruch pasażerski w kraju sięgnie około 95 milionów osób, a bariera 100 milionów pasażerów rocznie zostanie przekroczona w 2035 roku.

Reklama
Reklama

W jeszcze dalszej perspektywie, prognozy zakładają osiągnięcie 172 milionów podróżnych w 2060 roku.

Foto: PPL

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Lotniska
Lotnisko w Lublinie rozbuduje parking. Będzie dwa razy więcej miejsc postojowych
Lotniska
Polacy wracają z Bliskiego Wschodu. Coraz więcej samolotów ląduje na polskich lotniskach
Lotniska
Rekordowy luty na krakowskim lotnisku. „Rośniemy najszybciej w Europie”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama