Od północy strajkuje personel kabinowy Lufthansy. Z tego powodu linia lotnicza musiała odwołać ponad 1300 lotów, przez co ucierpi 180 tysięcy pasażerów.

Strajk zorganizował związek zawodowy UFO, który domaga domaga się podwyżek, podniesienia emerytur i poprawy warunków pracy, w tym objęcia pracowników sezonowych prawem do zawierania normalnych umów o pracę. Protest potrwa 48 godzin.

ZOBACZ TEŻ: Lufthansę czeka jeden z największych strajków w historii

Koncern poinformował, że w czwartek musiał odwołać 700, a w piątek ponad 600 z planowanych 3 tysięcy lotów. Pasażerowie odwołanych lotów mogą zmienić bezpłatnie bilety na inny dzień.

Wśród poszkodowanych będą też pasażerowie z Polski, odwołano bowiem kilkanaście rejsów z i do Polski. Głównie pomiędzy Warszawą i Krakowem a Frankfurtem i Monachium.

Kierownictwo Lufthansy potępiło strajk. Wcześniej próbowało zakwestionować w sądzie jego legalność, ale sąd oddalił ten wniosek.

CZYTAJ WIĘCEJ: Związkowcy z Lufthansy mogą strajkować