Przewoźnik zawiesił na cztery dni loty do Duesseldorfu, Luksemburga, Mediolanu i Wiednia. Oprócz tego skreslił od 1 lutego z rozkładu lotów na cztery tygodnie połączeń krajowych do Katowic i Poznania.

CZYTAJ TEŻ: Lotnisku Chopina ubyło 71 procent pasażerów

Jak informuje w komunikacie, w styczniu i lutym ograniczy liczby rejsów na trasach z Warszawy do Wilna (z 11 do 7 tygodniowo), Zurychu (z 8 do 5 rejsów tygodniowo), Sztokholmu (z 7 do 6 rejsów tygodniowo), Paryża, Amsterdamu, Kopenhagi (z 7 do 5 rejsów tygodniowo), Genewy, Bukaresztu (z 6 do 5 rejsów w tygodniu), Sofii (z 5 do 4 rejsów w tygodniu).

Rejsy z Warszawy na lotnisko Londyn-Heathrow będą się od 22 do 28 stycznia odbywać tylko trzy razy w tygodniu – w środy, piątki i niedziele. LOT zastrzega, że będzie reagował na połączenia na tej trasie w zależności od sytuacji epidemicznej.

ZOBACZ TEŻ: Koniec z zakazami lotów. Teraz tylko kwarantanna

„Pasażerom odwołanych rejsów oferujemy między innymi wybór nowej daty lotu, zamianę wartości biletu na voucher, a także zgłoszenie wniosku o zwrot. Mając na uwadze komfort pasażerów, wydłużyliśmy ważność wszystkich voucherów LOT-u, także dokumentów wystawionych pomiędzy marcem a październikiem ub. roku, do 24 miesięcy” – zapewnia linia lotnicza.

Kasowanie i zawieszanie lotów wynika z sytuacji pandemicznej – ograniczenia w poruszaniu się po Europie narzucone rygorami lockdownów przez poszczególne kraje (obowiązek przejścia kwarantanny przez podróżnych) zniechęcają do podróżowania. W lutym polski przewoźnik zamierza obsługiwać 20-30 procent swojej siatki z początku roku 2020. Podobnie reagują główne linie lotnicze w Europie, Lufthansa i Ryanair planują w tym roku lutową siatkę na poziomie około 20 procent zeszłorocznej.

WIĘCEJ: Ryanair: Przez lockdown na Wyspach stracimy miliony pasażerów