Prezes Ryanaira Michael O’Leary mówił o tym w czasie wystąpienia przed komisją parlamentarną do spraw transportu w Wielkiej Brytanii – podaje agencja informacyjna Reutera.

CZYTAJ TEŻ: Ryanair: Ponad 700 tras na przyszłą zimę

O’Leary jest też przekonany, że ceny testów PCR wymaganych przed wylotem, które teraz kosztują nawet ponad 100 euro, do lata stanieją, a to otworzy Europę i Wielką Brytanię na podróże. Zarazem uważa, że certyfikat szczepień dla podróżnych, który wzbudza wiele dyskusji, prawdopodobnie nie będzie gotowy na szczyt sezonu wakacyjnego.

Zakaz wyjazdów za granicę z Anglii (poza podróżami niezbędnymi) będzie obowiązywał co najmniej do 17 maja, ale więcej szczegółów w tej sprawie 12 kwietnia ma przedstawić Zespół Specjalny ds. Turystyki przy rządzie Wielkiej Brytanii.

ZOBACZ TEŻ: Modlin: Podźwigniemy się dzięki tanim liniom i czarterom

O’Leary wzywa do szybszego działania, by dać turystom pewność planowania. – Nie potrzebujemy specjalnego zespołu, potrzebujemy działania – podkreślał. – Prawdziwym wyzwaniem jest czas. Musimy dać klientom jasność, żeby mogli rezerwować wakacje.

Prezes wezwał też rząd Zjednoczonego Królestwa do zniesienia podatku od pasażerów na rok lub dwa – to jego zdaniem pomoże ożywić ruch turystyczny.

Ryanair szacuje, że do końca tego roku obrachunkowego, który trwa do marca, linia przewiezie ponad 27 milionów pasażerów (w 2019 roku było to 152 miliony). Jej strata wyniesie około 850 milionów euro. Prezes ma nadzieję, że w kolejnym roku wskaźnik ten zmniejszy się, może uda się nawet osiągnąć próg rentowności.