Jak informują włoskie media i austriacki nadawca ORF, śledztwo wszczęte przez włoski urząd ochrony konkurencji dotyczy możliwej zmowy cenowej w grupie ośrodków narciarskich zrzeszonych w Dolomiti Superski (między innymi Cortina d'Ampezzo, Alta Badia, Val di Fassa/Carezza, Arabba/Marmolada, Val di Fiemme/Obereggen, San Martino di Castrozza). Z zarzutów wynika, że ceny karnetów miały być ustalane centralnie, a sprzedaż przez zewnętrznych partnerów – ograniczana.
W odpowiedzi operator zaproponował pakiet rekompensat o wartości 30 milionów euro. Z tej kwoty 12 milionów euro ma wypłacić w gotówce, a pozostałe 18 milionów euro w formie voucherów.
Prawo do rekompensaty mają osoby, które kupiły karnety narciarskie w objętych dochodzeniem sezonach. Aby otrzymać zwrot, klienci będą musieli samodzielnie złożyć wniosek za pośrednictwem specjalnego portalu internetowego. System ma ruszyć do 15 października 2026 roku.
Dolomiti Superski ma problem – jak wypłacić rekompensaty narciarzom
Kontrowersje budzi jednak sposób przyznawania świadczeń. Odszkodowania mają być wypłacane według kolejności zgłoszeń. Krytykują to organizacje konsumenckie, które zwracają uwagę, że część uprawnionych może nie otrzymać żadnej rekompensaty po wyczerpaniu funduszu.
Prezes organizacji Assoutenti, Gabriele Melluso, podkreśla także, że konsumenci powinni być traktowani na równych zasadach niezależnie od wybranej formy zwrotu.
Jak podaje portal stol.it, włoski urząd ochrony konkurencji wydał już wstępną zgodę na proponowany pakiet działań. Strony postępowania mogły zgłaszać uwagi do 27 maja.
Dopiero po ich analizie zapadnie decyzja, czy proponowane rekompensaty będą wystarczające do zakończenia śledztwa i przywrócenia zasad konkurencji na rynku narciarskim.