Według polityków Lewicy w rządowym projekcie zmian w prawie dotyczącym najmu krótkoterminowego zabrakło zapisów dających samorządom możliwość tworzenia stref wolnych od takiego najmu. Projekt nie uwzględnia także prawa wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych do decydowania o dopuszczeniu takiej działalności w swoich budynkach.
Czytaj więcej
Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Dzień wcześniej wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia...
Lewica: Projekt o najmie krótkoterminowym do poprawki
Jak mówiła szefowa Klubu Parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska jej klub planuje zgłoszenie poprawek przewidujących te rozwiązania.
– Chcemy, żeby te przepisy wróciły do tej ustawy. Pewnie jeszcze zaproponujemy jakieś drobne poprawki, które będą jeszcze poprawiały ten projekt i mamy nadzieję na poparcie [przez większość w Sejmie] tego [projektu] w tym kształcie – mówiła Żukowska.
Zapowiedziała, że w najbliższą środę odbędzie się spotkanie przedstawicieli ugrupowań koalicyjnych z ministrem do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki Rządu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Maciejem Berkiem w celu omówienia proponowanych poprawek.
Kontrowersje wokół projektu rządowego nie milkną
Projekt ustawy przyjęty przez rząd 14 lipca – realizujący zalecenie Unii Europejskiej zawarte w rozporządzeniu dotyczącym tego problemu – wzbudził kontrowersje. Koalicjant Platformy Obywatelskiej, Polska 2050, ostro krytykuje go za nieuwzględnienie dostateczne interesów mieszkańców i samorządów w decydowaniu, gdzie wolno prowadzić działalność najmu krótkoterminowego, czyli mieszkań dla turystów. Teraz przyłącza się do niego Lewica. Pod adresem prowadzącego projekt Ministerstwa Sportu i Turystyki padają oskarżenia o uleganie środowisku przedsiębiorców prowadzących najem krótkoterminowy w swoich lokalach i platform internetowych pośredniczących w ich wynajmowaniu, szczególnie Airbnb.
Prowadzący ustawę wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś zapewnia, że konsultował projekt z różnymi zainteresowanymi stronami i zawarł w nim wypracowany kompromis. Kładzie nacisk na interes korzystających z tańszych noclegów polskich i zagranicznych turystów. Wskazuje też, że zbytnie ograniczenie najmu krótkoterminowego spotka się z zarzutem ograniczenia konstytucyjnych praw właścicieli lokali.
Do dzisiaj projekt nie zyskał numeru w Sejmie, nie wiadomo więc, czy trafił już do laski marszałkowskiej i jakie będą jego dalsze losy.
W Sejmie leży już natomiast od kilku miesięcy konkurencyjny, o wiele ostrzej ograniczający najem krótkoterminowy, projekt posłów Polski 2050.
huk/ mro/