Euro na kolej czy na drogi – zdecyduje Bruksela

Kolejarze nawet w najbardziej optymistycznym wariancie nie wykorzystają unijnych dotacji - wskazują doradcy w analizie dla Komisji Europejskiej

Publikacja: 04.04.2012 09:55

Euro na kolej czy na drogi – zdecyduje Bruksela

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch

- Firma doradcza, która na zlecenie Komisji Europejskiej przygotowała raport, który miał wskazać możliwości wykorzystania dotacji przez polski sektor kolejowy, przedstawiła w nim trzy warianty – mówi Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. - Z każdego z nich wynika, że polska kolej nie wykorzysta całej puli dotacji.

Dlatego resort podtrzymuje postulat przesunięcia 1,2 mld euro z inwestycji kolejowych na drogowe. W ocenie resortu rozwoju tylko to zapobiegnie ewentualnej utracie unijnych euro. Wymaga to jednak zgody Komisji Europejskiej. A ta decyzję odwleka. Nawet teraz kiedy ma już raport, dała sobie kolejne 30 dni na jego analizę.

Bieńkowska wyjaśnia, że konsultanci firmy Jacobs wskazali, że polska kolej może stracić od 400 mln euro do nawet 1,8 mld euro. Doradcy zidentyfikowali 63 inwestycje, które kolej może zrealizować, w tym tzw. projekty rewitalizacyjne.

– Jeśli udałoby się je wszystkie ukończyć, a to wariant najbardziej optymistyczny, to nawet wtedy kolej straci 400 mln euro – tłumaczy Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju, który odpowiada za program „Infrastruktura i środowisko", z którego finansowane są inwestycje kolejowe.

Dodatkowy wariant zakłada podniesienie unijnego finansowania do maksymalnego poziomu 85 proc. kosztów, które można sfinansować z pieniędzy unijnych. W wariancie pośrednim, który zakłada tylko realizację inwestycji obecnie wpisanych na tzw. listę projektów kluczowych programu kolej utraci 1,2 mld euro, a więc tyle ile polski rząd chce przesunąć na drogi.

Trzeci wariant, pesymistyczny, zakłada, że kolej utraci nawet 1,8 mld euro. To opcja, w której kolejarzom nie udałoby się ukończyć nawet tych przedsięwzięć, które są już wpisane na podstawową listę projektów priorytetowych. To też możliwe, bo nawet do nich KE zgłasza wiele wątpliwości.

– Raport potwierdził tylko to, o czym ostrzegamy od dawna. Komisja zna nasze stanowisko, dysponuje analizą i musi podjąć decyzję, choć już teraz mogłaby zgodzić się na przesunięcie co najmniej 400 mln euro oraz na realizację projektów rewitalizacyjnych i podniesienie poziomu finansowania – mówi Zdziebło, przypominając, że sprawa toczy się od końca 2010 r. Tyle że, Komisja nie jest związana zamówionym przez siebie raportem. Nie wiadomo nawet czy go ujawni.

Polscy urzędnicy obawiają się, że decyzja może mieć charakter bardziej polityczny niż merytoryczny, o czym mają świadczyć wystąpienia unijnego komisarza ds. transportu Siima Kallasa, który choć nie decyduje o przesunięciu tych pieniędzy (leży to w gestii Johannesa Hahna, komisarza ds. polityki regionalnej) co pewien czas publicznie wyraża swój sprzeciw. Rozmówcy „Rz" przyznają jednocześnie, że trudno po Kallasie spodziewać się, aby mówił coś innego skoro forsuje przyszły budżetu Unii jako „kolejowy".

- Firma doradcza, która na zlecenie Komisji Europejskiej przygotowała raport, który miał wskazać możliwości wykorzystania dotacji przez polski sektor kolejowy, przedstawiła w nim trzy warianty – mówi Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. - Z każdego z nich wynika, że polska kolej nie wykorzysta całej puli dotacji.

Dlatego resort podtrzymuje postulat przesunięcia 1,2 mld euro z inwestycji kolejowych na drogowe. W ocenie resortu rozwoju tylko to zapobiegnie ewentualnej utracie unijnych euro. Wymaga to jednak zgody Komisji Europejskiej. A ta decyzję odwleka. Nawet teraz kiedy ma już raport, dała sobie kolejne 30 dni na jego analizę.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży