W wakacje pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” o kontrolach przeprowadzanych przez polskie i czeskie służby przed świtem w rejonie Śnieżki. W trakcie takich „obław” wielu miłośników podziwiania wschodów słońca z najwyższego szczytu Karkonoszy otrzymało mandaty.

Czytaj więcej

Pierwszy taki hotel w Polsce. Nowa inwestycja rodziny Solorzów

Tatry: Wędrówki po zmroku są zakazane. Tyle może kosztować złamanie zakazu

Okazuje się jednak, że problem nocnych wędrówek po górskich szlakach nie znika także po wakacjach. Na terenie najpopularniejszych parków narodowych obowiązują jednak konkretne ograniczenia dotyczące poruszania się nocą po ich terenie przez turystów. W Tatrzańskim Parku Narodowym, jak przypomina WP, w okresie od 1 marca do 30 listopada nie można poruszać się po szlakach od zmierzchu do świtu. Z kolei w pozostałym czasie (od 1 grudnia do końca lutego) zakaz ten obowiązuje w godzinach od 22 do 5.

Jednak kontrole prowadzone cyklicznie na górskich szlakach dowodzą, że turyści często łamią obowiązujące zakazy – przyznała w rozmowie z serwisem Paulina Kołodziejska, kierownik Działu Komunikacji i Wydawnictw Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Przestrzeganie przepisów kontrolują pracownicy Służby Parku, w tym Straż Parku. W przypadku stwierdzenia wykroczenia możliwe jest pouczenie lub nałożenie mandatu. […] Sposób zakończenia konkretnej interwencji zależy od jej okoliczności – wyjaśniła w rozmowie przedstawicielka TPN. – Grzywna w drodze mandatu karnego wynosi do 500 zł, a za zbieg wykroczeń może wynosić do 1000 zł. Konsekwencją wykroczenia może być pouczenie lub skierowanie wniosku o ukaranie do sądu, który może ukarać do 5000 zł – dodała.

Paulina Kołodziejska przyznała również, że w trzech pierwszych dniach września służby na terenie TPN stwierdziły dwa wykroczenia dotyczące łamania zakazu wędrówek po zmierzchu – na szlaku na Rysy oraz na Halę Gąsienicową.

Czytaj więcej

Polacy opanowali śródziemnomorskie miasto. Włosi: To nowa dzielnica Warszawy

W Karkonoszach nie brakuje turystów łamiących zakaz nocnych wędrówek po górach

Podobne zasady dotyczące poruszania się po górskich szlakach nocą obowiązują na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego. Wędrówki dozwolone są od świtu do zmierzchu, czyli godzinę przed wschodem słońca i do godziny po zachodzie słońca.

Na terenie KPN również prowadzone są przez służby cykliczne „łapanki” turystów przebywających nocą w górach. – W każdym tygodniu nakładane jest od kilku do kilkunastu mandatów karnych za łamanie zakazów wynikających z art. 15 ustawy o ochronie przyrody – przyznała w rozmowie z WP Anna Mitek, starsza specjalistka ds. udostępniania parku w KPN.

Czytaj więcej

Prywatne superpociągi pojadą ponad 300 km/h. Projekt wart ponad 1 mld euro

„Zabraliśmy zwierzakom dzień, dajmy im spokój w nocy”. Służby apelują do turystów w górach

Wędrówki po terenach parków narodowych nocą są zakazane z co najmniej dwóch powodów, przypomina WP. Najważniejszy z nich to ochrona przyrody. Nawet niewielki ruch turystyczny po zmierzchu może okazać się uciążliwy dla dzikich zwierząt.

– Obecność ludzi, światło latarek, hałas i przemieszczanie się po szlakach zaburzają ich naturalny rytm i ograniczają czas, w którym mogą korzystać z przestrzeni parku przy znacznie mniejszej presji człowieka – powiedziała Paulina Kołodziejska z TPN. Z kolei Anna Mitek z KPN zaapelowała: – Zabraliśmy zwierzakom dzień, dajmy im spokój w nocy.

Drugim powodem zakazu nocnych wędrówek są względy bezpieczeństwa. Po zmierzchu wzrasta ryzyko wypadków, a prowadzenie ewentualnych akcji ratowniczych jest utrudnione.