Muzeum Pergamońskie znajduje się na słynnej Wyspie Muzeów w Berlinie i jest od 1999 roku wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zły stan budynku, częściowo spowodowany jeszcze zniszczeniami wojennymi, częściowo wilgocią zaczyna stanowić zagrożenie dla zwiedzających i eksponatów - pisze Deutsche Welle.
Początkowo Fundacja Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego, która jest jego właścicielem, chciała prowadzić prace w poszczególnych częściach obiektu, udostępniając pozostałe do zwiedzania, ostatecznie zdecydowała jednak, że całkowicie go zamknie. Dzięki temu remont będzie przebiegał szybciej i taniej.
Fragmenty ołtarza Zeusa z Pergamonu archeolodzy niemieccy odkryli pod koniec XIX wieku
Najsłynniejszy eksponat muzeum, czyli ołtarz z Pergamonu - chodzi o budowlę z II w p.n.e. ze starożytnej metropolii znajdującej się na terenie Turcji Zachodniej, zbudowanej na wzór Aten - będzie można ponownie podziwiać w 2027 roku. Ta część budynku, w którym się znajduje, została zamknięta już w 2013 roku.
Pozostałe części obiektu, w tym sala ze słynną Bramą Isztar, będą ponownie otwarte dopiero w 2037 roku. Brama jest częściową rekonstrukcją ozdobionego glazurowanymi cegłami wjazdu do Babilonu z VI w p.n.e., należy do siedmiu cudów starożytnego świata. W zbiorach niemieckiego muzeum znajduje się od 1930 roku.
Wyspę Muzeów tworzy w sumie pięć budynków. Przed pandemią odwiedzało je rocznie 3,1 miliona turystów. Samo Muzeum Pergamońskie przyciągało ponad milion ludzi.
Remont obiektu kosztował już 489 milionów euro, szacuje się, że całkowity koszt może wynieść 1,5 miliarda euro.