Jak niedawno informował grecki portal Greek City Times, tylko w maju Akropol odwiedziło rekordowa liczba 14 tysięcy gości, co oznaczało wzrost o około 70 procent w porównaniu z 2022 rokiem. A minister kultury Lina Mendoni ogłosiła, że „wizyty w czerwcu i na początku lipca wzrosły o 80 procen w porównaniu z 2019 rokiem”.
Zapowiedziała ona jednocześnie - jak pisze "The Guardian" - nowe zasady oczekiwania na wejście do Akropolu, które „zostaną w pełni wdrożone do końca miesiąca”. Mają one polegać między innymi na wyznaczaniu okienek czasowych, zgodnie z którymi odwiedzający będą wpuszczani, zorganizowaniu punktów szybkiego wejścia dla grup i wprowadzeniu elektronicznych biletów. Zdaniem urzędników te środki pomogą rozładować zatory.
Oczekujący stoją w palącym słońcu
- Nakazałam znaleźć sposób, żeby wznosić osłony [chroniące przed słońcem] w miejscach nie uważanych za wrażliwe z punktu widzenia kulturowego” – mówiła Mendoni. Jak dodała, mają być też rozstawione punkty z wodą pitną dla turystów.
Czytaj więcej
Według najnowszego raportu międzynarodowego biuro podróży CV Villas, najpopularniejszym na świecie europejskim miejscem na wakacje jest Santoryn. G...
Według Mendoni zatłoczenie Akropolu można byłoby rozwiązać, powiększając jego majestatyczną bramę. - W starożytności było więcej niż jedno wejście [do świątyń] - wskazała. - Moim zdaniem rozwiązaniem wąskiego gardła przy wejściu byłaby rozbudowa Propylejów. Nie możemy zburzyć Propylejów, ale możemy je poszerzyć.