Cypr to jeden z ciekawszych przykładów turystycznego boomu po pandemii. Odłożony popyt, dobra siatka połączeń lotniczych, zaangażowanie touroperatorów i atrakcyjność samego kierunku sprawiły, że ruch turystyczny z Polski na Cypr rósł wręcz skokowo. Między 2019 a 2025 rokiem liczba Polaków wypoczywających na Cyprze zwiększyła się z 80,2 tysiąca do 373,8 tysiąca, a więc o 366 procent.
Dziś Polacy zajmują czołowe miejsca w rankingach – w ujęciu rocznym trzecie pod względem liczby turystów, po Brytyjczykach i Izraelczykach, i drugie pod względem liczby noclegów. W poszczególnych miesiącach radzą sobie jeszcze lepiej – w styczniu 2026 roku przegonili Brytyjczyków i zajęli pozycję lidera. Pierwszy raz zdarzyło się, że jakikolwiek rynek zagraniczny osiągnął lepsze wyniki niż Wielka Brytania.
Rosły również ogólne statystyki. W 2024 roku łączna liczba turystów zagranicznych na Cyprze pierwszy raz przekroczyła 4 miliony (o 40 tysięcy), by w 2025 sięgnąć 4,5 miliona.
Czytaj więcej
W styczniu Polacy uplasowali się na samym szczycie turystycznych statystyk dwóch śródziemnomorskich wysp – Malty i Cypru – jako najliczniejsza grup...
Trudny początek roku na Cyprze
W tym roku Cypr nie miał jednak łatwego startu. Atak irańskich dronów na brytyjską bazę wojskową koło Limassol na początku marca po eskalacji konfliktu Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem wywołał pierwsze od pandemii tąpnięcie. Incydent, choć odosobniony i niezagrażający bezpieczeństwu Cypru, odbił się szerokim echem w mediach, co natychmiast przełożyło się na spadek popytu.
Według danych cypryjskiego urzędu statystycznego w styczniu liczba turystów wzrosła o 8,5 procent, a w lutym o 9,5 procent, by w marcu spaść o 30,7 procent, a w kwietniu o 27,6 procent (od stycznia do kwietnia średni spadek wyniósł 17,9 procent).
Ministerstwo Turystyki Cypru zareagowało błyskawicznie, organizując w trybie pilnym podróże studyjne dla dziennikarzy, blogerów, influencerów i przedstawicieli branży turystycznej, by pokazać, że wbrew sensacyjnym doniesieniom mediów życie na Cyprze toczy się normalnie.
Jak wygląda sytuacja na Cyprze ponad dwa miesiące od incydentu z dronem, mogliśmy sprawdzić podczas trwającej od 7 do 10 maja podróży studyjnej. Zorganizowały ją biuro podróży TOP Touristik i Ministerstwo Turystyki. Na ich zaproszenie na Cypr poleciało w sumie około 20 agentów turystycznych i ośmiu dziennikarzy z Polski.
Mieliśmy okazję spotkać się z przedstawicielami ministerstwa i hotelarzami i zwiedzić różne zakątki zachodniego Cypru.
Naszą bazą wypadową był hotel Cali na obrzeżach Pafos. Podczas spotkania z jego kierownictwem prezes TOP Touristik Daniel Esavandi podkreślił, że decyzja o zorganizowaniu wizyty na Cyprze zapadła niemal z dnia na dzień, ale była świadoma i w obecnej sytuacji słuszna i potrzebna.
– Wiele osób z branży mówiło nam, że to zły moment, bo sezon jeszcze nie ruszył, a sprzedaż jest słaba. Z biznesowego punktu widzenia to logiczne. Ale ja patrzę na to inaczej – mówił prezes TOP Touristik. – Od wielu lat łączy nas z Cyprem silne partnerstwo – ściśle współpracujemy w zakresie działań marketingowych, kilka tygodni temu zorganizowaliśmy w Polsce roadshow, dlatego uznaliśmy, że właśnie teraz powinniśmy tu być, by wesprzeć naszych cypryjskich partnerów i cały sektor turystyczny i motywować agentów i klientów do powrotu na Cypr. To nasza odpowiedzialność – podkreślał Daniel Esavandi. – Z dnia na dzień liczba rezerwacji rośnie, wierzę więc, że najtrudniejszy moment mamy już za sobą – ocenił.
Esavandi zwrócił także uwagę na specyfikę cypryjskiej oferty. – Cypr sprzedajemy przez cały rok, ale szczególnie mocni jesteśmy zimą – aż 60 procent sprzedaży przypada na tę porę roku. Turyści doceniają różnorodność atrakcji, łagodny klimat i słońce przez cały rok. To ogromne atuty Cypru, obok wyjątkowej gościnności – zaznaczył.
Polska kluczowym rynkiem całorocznym
Jak podkreślił w rozmowie z naszą redakcją dyrektor odpowiedzialny za kontakty międzynarodowe w Ministerstwie Turystyki Cypru Doros Georgiades, Polska jest jednym z niewielu rynków, które notują dobre wyniki również w sezonie zimowym. Współgra to z aktualną polityką turystyczną Cypru – jednym z celów resortu turystyki jest bowiem utrzymanie liczby gości w lecie na dotychczasowym poziomie, czyli około 3,2 miliona, i zwiększenie jej w sezonie zimowym z obecnych 1,3 miliona do ponad 2 milionów.
– Latem osiągnęliśmy już limit, ale zimą wciąż mamy potencjał rozwoju – mówi Doros Georgiades. – Od kilku lat liczba polskich turystów stale rośnie, szczególnie zimą, dlatego Polska jako rynek źródłowy jest dla nas tak atrakcyjna – dodaje.
Aby przyciągnąć turystów poza sezonem, kontynuuje Georgiades, Cypr promuje różne formy turystyki: sportową, przyrodniczą, ślubną, religijną, gastronomiczną, winną czy MICE. Polacy – znów jako jedna z nielicznych nacji – wykazują zainteresowanie nimi wszystkimi. – Nie ma zbyt wielu krajów, w których moglibyśmy z sukcesem promować wszystkie te produkty. A w Polsce możemy – zaznacza Georgiades.
Czytaj więcej
Ruch gości z Polski zaczął rosnąć jeszcze przed pandemią, a w tym roku urósł w porównaniu z rokiem 2019 o niemal 300 procent. To, co się dzieje z p...
Jak podkreśla, po trudniejszym początku sezonu sytuacja na Cyprze stabilizuje się. – Ostatni tydzień był bardzo obiecujący. Touroperatorzy raportują sprzedaż na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku. Możemy więc zacząć odrabiać straty z ostatnich dwóch miesięcy. Maj prawdopodobnie będzie porównywalny z ubiegłym rokiem lub nieznacznie gorszy. W czerwcu spodziewam się pełnego odbicia – przewiduje Georgiades.
Polska nie była wyjątkiem, jeśli chodzi o spadki. – W marcu praktycznie nie było rezerwacji. Kwiecień był relatywnie dobry – niewiele nowych rezerwacji, ale też mało rezygnacji. Natomiast w ostatnich dniach sprzedaż znów rośnie – podkreśla Georgiades. Co istotne, większość touroperatorów nie zredukowała swoich programów. – Mimo trudności utrzymali ofertę, wierząc, że zrealizują pierwotne plany – dodaje dyrektor. Według Georgiadesa nawet w najgorszym scenariuszu Polska osiągnie wyniki podobne do ubiegłego, rekordowego roku.
W odpowiedzi na spadek popytu linie lotnicze zmniejszyły liczbę miejsc w samolotach na Cypr, przekierowując ruch do innych krajów – skorzystały na tym między innymi Hiszpania czy Grecja. Georgiades szacuje ubytek miejsc w tym sezonie na łącznie około 300 tysięcy. Jednak, jak zauważa nasz rozmówca, nie musi to oznaczać realnych strat. – W ubiegłym roku współczynnik wypełnienia samolotów wynosił około 90 procent. Jeśli teraz wzrośnie do 95 procent, braki uda się zrekompensować – wyjaśnia.
Podczas ostatniego Spotkania Liderów Turystyki, zorganizowanego przez naszą redakcję, uczestnicy debaty touroperatorów zgodnie podkreślali, że mimo początkowych perturbacji Cypr może być jednym z większych wygranych tego sezonu – spóźniony popyt spotka się z nieco mniejszą podażą, co pozwoli sprzedać miejsca na warunkach usługodawców, bez konieczności udzielania rabatów.
Obiecująca współpraca z TOP Touristik
Georgiades chwali też współpracę z TOP Touristik. – Poznałem Daniela Esavandiego dwa lata temu – ujęły mnie nie tylko jego entuzjazm, ale także rzetelność i skuteczność w działaniu. Jak na touroperatora tej wielkości TOP Touristik osiąga świetne wyniki, zwłaszcza zimą. Wierzę, że może stać się jednym z naszych kluczowych partnerów w Polsce – mówi przedstawiciel ministerstwa turystyki.
TOP Touristik to touroperator specjalizujący się w dynamicznym pakietowaniu. Jak podkreśla Daniel Esavandi, naturalnym partnerem dla jego firmy są OTA (Online Travel Agencies). – To jeden z najważniejszych kanałów dystrybucji. Dla nas współpraca z OTA jest najłatwiejsza, bo rozumieją one nasz model biznesowy. Klienci, którzy korzystają z platform, wiedzą, jak samodzielnie złożyć pakiet – wyjaśnia. – Tradycyjni agenci wciąż mają pewien dystans do dynamicznego pakietowania, choć i tu sytuacja się poprawia. Dlatego zaprosiliśmy na Cypr także ich, by lepiej poznali nasz model działania i mogli go rozwijać jako dodatkowy produkt – dodaje.
Daniel Esavandi zwraca uwagę, że oferta turystyczna Cypru ma charakter całoroczny. – Zimą, kiedy nie latają czartery, połączenie z Cyprem zapewniają regularne linie lotnicze, z którymi współpracujemy. Właśnie dlatego cypryjscy partnerzy stawiają na touroperatorów specjalizujących się w dynamicznym pakietowaniu. W tym modelu możemy efektywnie sprzedawać kierunek przez cały rok – większość naszych klientów podróżuje na Cypr poza sezonem letnim, czyli zimą, wiosną i jesienią – wyjaśnia Esavandi.
Jak zaznacza, w szczycie sezonu sprzedaż jest łatwa dla wszystkich. – W lipcu i sierpniu kierunki takie jak Cypr czy Malta sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Hotele są pełne, nie ma problemu z popytem. Wyzwaniem jest zima – i właśnie wtedy partnerzy najbardziej potrzebują wsparcia – dodaje.
Czytaj więcej
Spodziewamy się, że w przyszłym roku na Cypr przyjedzie rekordowe 300 tysięcy Polaków - mówi wiceminister turystyki Cypru Kostas Kumis. Polska może...
Cypr w czołówce sprzedaży
Najlepiej sprzedającym się kierunkiem w ofercie TOP Touristik jest Hiszpania, ale Cypr też dobrze sobie radzi. – Zawsze jest w pierwszej dziesiątce, zwykle w okolicach piątego miejsca – mówi Esavandi.
– W 2025 roku wysłaliśmy na Cypr około 7 tysięcy turystów. W 2026 roku zakładaliśmy przekroczenie pułapu 10 tysięcy pasażerów, ale straciliśmy dwa miesiące sprzedaży i mieliśmy dużo odwołań – mówi Esavandi. – Jestem jednak przekonany, że sytuacja będzie się poprawiać z tygodnia na tydzień. Już teraz widzimy wzrost zainteresowania, o czym świadczy choćby nasz przepełniony lot do Pafos – dodaje.
Potwierdzają to również dane Fly.pl, jednego z głównych partnerów TOP Touristik. Udział Cypru w całkowitej sprzedaży firmy rośnie. – Obecnie liczba rezerwacji jest o około 20 procent większa niż rok wcześniej w tym samym okresie, mimo spadków na początku roku – zaznacza prezes Fly.pl Grzegorz Bosowski.
Mimo poprawy bieżącej sprzedaży, w ujęciu rocznym wyniki TOP Touristik pozostają wyraźnie słabsze. – Ogólna liczba rezerwacji z terminem wyjazdu od połowy maja do końca roku jest o 70 procent mniejsza niż w tym samym okresie rok temu. To efekt dwóch miesięcy słabej sprzedaży i rezygnacji – tłumaczy Esavandi. Jednocześnie rosną rezerwacje last minute, które stopniowo rekompensują straty.
– Dziś najważniejsze jest minimalizowanie strat. Na sytuację na rynku wpływa wiele czynników – ceny paliwa, niepewność polityczna, obawy klientów. Myślę, że w tym roku nie będzie możliwe osiągnięcie wyników z roku poprzedniego. Ale cieszy nas, że rezerwacje znów napływają, to daje nadzieję na dalszą poprawę – mówi Daniel Esavandi.
Pozytywne sygnały płyną od cypryjskich hotelarzy. Po marcowym i kwietniowym kryzysie sytuacja wraca do normy. – Zaczęliśmy rok bardzo dobrze, ale po wybuchu wojny niektórzy gości odwoływali pobyty, a nowe rezerwacje nie napływały – mówi dyrektor hotelu Cali Vasilis Spyrou. W ujęciu procentowym spadki nie okazały się jednak dramatyczne. – W marcu byliśmy 15–20 procent na minusie, podobnie w kwietniu, ale teraz różnica zmniejszyła się do około 5 procent – wylicza Spyrou. – Liczymy, że straty uda się nadrobić – dodaje.
Spyrou podkreśla, że Polacy są na Cyprze cenionymi klientami. – Dzięki dobrym połączeniom lotniczym i promocji Polska wciąż ma duży potencjał wzrostu – dodaje.
Cypr zwiększył w ostatnim czasie działania promocyjne na swoich kluczowych rynkach. – Wsparcie marketingowe jest bardzo widoczne, choćby na polskim YouTubie, gdzie pojawia się dużo materiałów promujących Cypr – zauważa Daniel Esavandi. Zwraca też uwagę, że tempo realizacji kampanii wspólnie z TOP Touristik było wyjątkowe. – Zwykle takie działania wymagają długich procedur i planowania z rocznym wyprzedzeniem. Tym razem udało się wszystko zatwierdzić i wdrożyć bardzo szybko. W krótkim czasie uruchomiliśmy dużą kampanię marketingową, nie tylko online. W Warszawie i Poznaniu można już zobaczyć reklamy Cypru i TOP Touristik na autobusach i tramwajach – mówi.
Cypr w wiosennej odsłonie
Organizatorzy wyjazdu przygotowali również bogaty program krajoznawczy. Podczas gdy agenci przemierzali półwysep Akamas, zwiedzali grecko-rzymski teatr w Kurion i wizytowali hotele z oferty TOP Touristik, grupa dziennikarska udała się land roverami w góry Trodos, odwiedziła miejsce narodzin Afrodyty, jeden z najbogatszych i najsłynniejszych klasztorów na Cyprze – Kykkos i nową atrakcję turystyczną – obserwatorium astronomiczne koło Agridii z największym teleskopem na wyspie.
W maju Cypr nosi jeszcze wiosenne szaty – zieleń gór Trodos, w dużej części porośniętych lasem – jest bujna, świeża i soczysta.
Program uatrakcyjniły uczty w tradycyjnych tawernach, był też czas na plażowanie i zakupy.
Agenci turystyczni polecają Cypr
Na koniec pytam o wrażenia z pobytu kolegów z grupy agencyjnej.
– Krystalicznie czysta woda, znakomita kuchnia – absolutny spokój, wręcz sielanka – wylicza na gorąco Barbara Bardadyn z salonu Travelplanet.pl przy ulicy Grochowskiej w Warszawie.
– Jako kierunek wakacyjny Cypr funkcjonuje normalnie. Jedynym dronem, który widzieliśmy, był ten uruchamiany przez jednego z uczestników, abyśmy mogli podzielić się z klientami zapierającymi oddech w piersiach ujęciami wybrzeża. Trudno stwierdzić, czemu miał służyć wysłany w świat przekaz o potencjalnym niebezpieczeństwie. Brytyjskie bazy wojskowe na Cyprze – Akrotiri i Dhekelia – istnieją od 1960 r. i ma obecnie charakter defensywny. Oczywiście każdy ma prawo do obaw, ale moim zdaniem nie warto skreślać Cypru tylko dlatego, że ma strategiczne położenie – wskazuje Barbara Bardadyn.
Czytaj więcej
Przez dekady cypryjską turystykę definiowały słońce, plaża i morze. Od kilku lat wyspa zachęca jednak do podróżowania w jej głąb, między innymi w g...
– Oferta hotelowa Cypru zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, przede wszystkim ze względu na swoją różnorodność. To raczej produkty z wyższej półki, w absolutnie przystępnych cenach. Są tu kameralne obiekty odpowiednie dla par i singli, ale też rodzinne hotele z aquaparkami i resorty z rozbudowaną infrastrukturą. Wiele z nich to obiekty całoroczne, z krytymi basenami i łatwym dostępem do centrów miast. Jakość – to słowo najbardziej pasuje do Cypru.
– Cypr ma też bardzo dużo do zaoferowania poza samym plażowaniem. Oczywiście słońce, morze i piękne plaże są ogromnym atutem, ale do tego dochodzi ciekawa historia, świetna kuchnia, klimatyczne miasteczka, góry Trodos, winnice i tradycyjne wioski. To kierunek, który można zaproponować zarówno klientom nastawionym na spokojny wypoczynek, jak i tym, którzy lubią coś zobaczyć poza hotelem.
– Największe atuty Cypru to dobra dostępność z Polski – lot do Pafos trwa zaledwie 3,5 godziny, długa sezonowość, przewidywalna pogoda, przyjazna atmosfera, dobra baza hotelowa, łatwa komunikacja w języku angielskim i wreszcie połączenie europejskiego standardu z bardzo wakacyjnym, południowym klimatem.
– Jeśli chodzi o perspektywy na dalszą część sezonu, uważam, że Cypr ma duży potencjał sprzedażowy. Być może w niektórych wypadkach będzie wymagał od agentów spokojniejszej rozmowy z klientem i wyjaśnienia sytuacji, ale produktowo broni się bardzo dobrze. Ma dobrą pogodę, hotele i kuchnię, atrakcje i rozpoznawalność. Myślę, że przy odpowiedniej komunikacji może być w tym roku jednym z najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych. Kto myśli o wyjeździe, powinien jednak jak najszybciej zrobić rezerwację ze względu na malejącą dostępność obiektów noclegowych.
– Czy poleciłabym Cypr klientom? Zdecydowanie tak. To bardzo wdzięczny sprzedażowo kierunek – dla rodzin, par, grup znajomych, osób szukających odpoczynku, ale też dla tych, którzy lubią łączyć plażę ze zwiedzaniem. Klientom, którzy mieliby obawy związane z obecną sytuacją w regionie, powiedziałabym, że warto opierać się wyłącznie na aktualnych komunikatach organizatorów, przewoźników i instytucji, a nie emocjach czy nagłówkach. A najlepiej polecieć i przekonać się osobiście. Cypr uzależnia, kto raz spróbuje, będzie wracał zawsze – podsumowuje agentka.