Czek turystyczny to dopłata 300 złotych do pobytu obejmującego co najmniej dwa noclegi w obiekcie, który będzie uczestniczył w programie.

– Przeprowadzimy trzy nabory dla osób zainteresowanych uzyskaniem czeku. Pierwszy ruszy 29 września o godzinie 10 – mówi wiceprezes Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Marlena Rogowska.

W sumie w trzech turach region przydzieli czeki o wartości 3,5 miliona złotych Pieniądze te pochodzą z dotacji Ministerstwa Sportu i Turystyki i z budżetu Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

29 września zacznie się wydawanie czeków na noclegi

Jak mówi Rogowska, uruchomiono stronę internetową, na której zawarto informacje dla osób zainteresowanych uzyskaniem czeku. Działa ona pod adresem https://czekwarmiamazury.pl.

Na razie nie wiadomo, które miejsca noclegowe będą uczestniczyły w programie – ich lista ma być ogłoszona do 22 września. Ludzie, którzy uzyskają przez internet czek, będą musieli zarezerwować sobie noclegi bezpośrednio w danych miejscach, bez korzystania z portali rezerwacyjnych.

Program będzie realizowany od 29 września do 30 listopada 2026 roku. Pobyt dofinansowany czekiem będzie musiał odbyć się w terminie danej tury. – Wkrótce opublikujemy regulamin korzystania z czeku – wyjaśnia Rogowska.

Dla kogo czek turystyczny na Warmii i Mazurach?

O czek turystyczny będą mogli się starać wszyscy dorośli, przy czym osobną pulę wydzielono dla seniorów w wieku co najmniej 60 lat, a także osobną dla posiadaczy karty dużej rodziny.

Wiosenna edycja warmińsko-mazurskiego czeku turystycznego okazała się klapą – podczas generowania czeków ludzie widzieli personalia innych osób, w związku z czym czeki unieważniono, a sprawę zgłoszono do prokuratury, sądząc, że doszło do ataku hakerskiego.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował, że prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie, ponieważ stwierdzono, że nie doszło do ataku hakerskiego, a usterki wynikały z błędów technicznych.

– Ustaliliśmy, że nie doszło do nieuprawnionej ingerencji w działanie systemu informatycznego obsługującego bon turystyczny lub celowego działania osób trzecich. Nie stwierdzono też nieuprawnionego dostępu do danych osobowych – wyjaśnia prokurator Brodowski, dodając, że decyzja prokuratury jest prawomocna.