W Grecji rozpoczęła się kontrola obiektów przeznaczonych na krótkoterminowy wynajem, w tym nieruchomości oferowanych za pośrednictwem platform takich jak Airbnb. Inspekcje są pierwszym etapem egzekwowania nowych krajowych standardów funkcjonowania tego typu obiektów noclegowych - odnotowuje portal branży turystycznej Greek Travel Pages.

Czytaj więcej

Grecki Olimp na liście UNESCO. Premier: „To ważne osiągnięcie narodowe”

Urzędnicy pukają do właścicieli wynajmowanych turystom mieszkań i sprawdzają dokumenty

Właściciele wybranych nieruchomości dostali zawiadomienia od Regionalnych Służb Turystycznych. Mają 10 dni na przekazanie dokumentów potwierdzających spełnienie wymogów technicznych i operacyjnych określonych w ustawie 5170/2025.

Wśród wymaganych dokumentów znajdują się m.in. potwierdzenia, że wynajmowana przestrzeń jest legalnym obiektem użytkowym posiadającym naturalne oświetlenie i wentylację, a także dokumenty związane z planowaniem przestrzennym i legalizacją nieruchomości.

Kontrolerzy sprawdzają również spełnienie wymogów dotyczących bezpieczeństwa i higieny. Właściciele muszą przedstawić m.in. polisę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, certyfikat instalacji elektrycznej, informacje o czujnikach dymu, oświetleniu awaryjnym, gaśnicach, środkach pierwszej pomocy i certyfikacie zwalczania szkodników. Wymagane są także dane kontaktowe na wypadek sytuacji awaryjnych. Przepisy przewidują również obowiązek zapewnienia klimatyzacji, przynajmniej w sypialniach.

Właściciele nieruchomości: Nowe regulacje o najmie krótkoterminowym niejasne

Pierwsze wezwania do przedstawienia dokumentacji wywołały pytania części właścicieli nieruchomości dotyczące zakresu wymaganych dokumentów. Niektórzy operatorzy twierdzą, że oprócz zdjęć potwierdzających wymagane wyposażenie poproszono ich o rachunki lub faktury za zakup klimatyzatorów, gaśnic czy apteczek.

Właściciele zwracają uwagę, że taki wymóg nie był według nich jasno określony przy wprowadzaniu nowych regulacji. Czasem wyposażenie zostało zamontowane wiele lat temu lub znajdowało się już w nieruchomości w momencie jej przejęcia, dlatego oryginalne dokumenty zakupu mogą nie być dostępne.

Nieprzestrzeganie nowych wymagań może skutkować karami administracyjnymi i grzywnami.